Wpis z mikrobloga

Mirki z #wykopjointclub i #medycznamarihuana. Złapałem lekką schizę - jestem pacjentem i wiem jak wygląda sprawa z prowadzeniem auta podczas terapii. Czy komuś z was przydarzyła się kontrola policji, na której dostaliście tzw lizak, czyli test ze śliny? Załóżmy że spożywam 3-4 razy w tygodniu umiarkowaną ilość. Jak wygląda kwestia obecności THC we krwi, albo wyniku takiego testu policyjnego na przykład po 2-3 dniach abstynencji?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lesnik_na_miescie: w Polsce ten temat jest bardzo uznaniowy i niestety nie ma konkretnych wytycznych tak jak w przypadku alkoholu.
Metabolioty w krwii sa wykrywane przez bardzo dlugi okres, zwlaszcza jesli jestes heavy userem i moze nie miec znaczenia ze paliles np 4 dni temu.
Duzo zalezy od bieglego, PDF z naukowym opracowaniem tematu i byly pewne wskazowki co do granicznych wartosci w badaniu krwii, ale jak sobie to przelilczalem to
  • Odpowiedz
@lesnik_na_miescie: kurde też się zacząłem stresować. Trzymam się żeby po spożyciu nie wsiadać co najmniej 2-3 dni ale z tego co czytam nawet to nie uchroni przed pozytywnym wynikiem. Chore prawo. Masz jakieś więcej info na ten temat? Jak się bronić?
  • Odpowiedz
@BananowyKrol: z tego co wiem:
- policyjne szybkie testy, tzw. lizaki raczej nie wykrywają śladowych ilości metabolitów, jak te apteczne testy z moczu - ale jest to do zweryfikowania
- test na krew pozytywny może wyjść nawet po 3 tygodniach, przy regularnym paleniu, przy czym oczywiście nie będzie to ilość na przestępstwo. O konkretnym przypadku zawsze decyduje biegły. Mirek wyżej wrzucił opracowanie z którego wynika, że zawartość poniżej 1 ng/ml
  • Odpowiedz