Wpis z mikrobloga

cy ktoś może mi wytłumaczyć jak cos takiego może się nie opłacać? Gdzie tu jest haczyk?

moje auto co kupiłem na własność 5 lat temu, jakbym dziś sprzedał to wyjdzie mnie miesięcznie 1400 PLN a tu mam co 3 lata nowe auto i mam na wszystko wywalone.

w sensie, rozumiem, ze tam są pewnie jakieś obostrzenia, nie jestem właścicielem pojazdu, ale z drugiej strony odpadaja mi wszystkie zmartwienia w postaci napraw tego auta i zabawy z proba odsprzedaży później.

no i nie trzeba się bać 1.2 pure tech xD

wołam Pana @OptiFinance bo się zna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

niby leasing konsumencki łączy wady zakupu i leasingu, ale ja tego nie widzę. Gdzie leży mój błąd?

#motoryzacja #leasing
bartdziur - cy ktoś może mi wytłumaczyć jak cos takiego może się nie opłacać? Gdzie t...

źródło: abo c4

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jakbym dziś sprzedał to wyjdzie mnie miesięcznie 1400 PLN


@bartdziur: no ale swoim samochodem przynajmniej możesz bezpiecznie pojechać do Czech ;)

Poza tym samochód samochodowi nierówny. Mówimy o porównywalnej klasie i wyposażeniu?
  • Odpowiedz
@bartdziur: W krajach z drogimi naprawami albo dla osób które nie chcą się interesować/znać/zajmować serwisowaniem i naprawianiem drobnych rzeczy w samochodach - rozwiązanie idealne i zrozumiałe. Dlatego nie hejtuje tego podejścia bo dla wielu to ma sens.

W UK mnie zaskakiwała ilość ciągle nowych samochodów wszędzie (na kontynencie jednak jest większy miks używanych laaaatami) i bilboardy, reklamy jaka fura za ile na miesiąc. Sprawdziłem i już wtedy ponad 80% prywatnych
  • Odpowiedz
@bartdziur: To auto jest warte niecałe 107k, samymi ratami zapłacisz przez 3 lata ponad 56k. Do tego dolicz opłatę rezerwacyjną 3000 + 480 zł za rejestrację oraz 53 zł do każdej raty za GAP i 67 zł za CPI - zakładam, że to opłaty obowiązkowe. I lądujesz łącznie na wydanych ~64k.

Z tego co widzę OC/AC nie jest zawarte w racie.

No i kto płaci za przeglądy, bo nie widzę
  • Odpowiedz
Gdzie leży mój błąd?


@bartdziur: Nie wiem czy dostrzegasz to jako błąd, duża część ludzi woli spłacać i coś mieć na koniec niż zostać z niczym.
  • Odpowiedz
Nie wiem czy dostrzegasz to jako błąd, duża część ludzi woli spłacać i coś mieć na koniec niż zostać z niczym.


@piwakk: I tak jak też opisuje @BShKF

@bartdziur Tu jest wiele detali o których ludzie o dziwo nie myślą. Znam typów na DG którzy ładują się w leasingi bo "oni muszą robić koszta" a nie mają pojęcia jak księgowany jest koszt samochodu, eksploatacji, co podlega odliczeniom i
Saeglopur - >Nie wiem czy dostrzegasz to jako błąd, duża część ludzi woli spłacać i c...
  • Odpowiedz
Nie wiem czy dostrzegasz to jako błąd, duża część ludzi woli spłacać i coś mieć na koniec niż zostać z niczym.


@piwakk: To, czy zostajesz z autem na koniec czy nie to tylko detal techniczny. Istotne jest jaką część auta spłacasz przed tym zostaniem z niczym. Jeśli będzie to kwota bliska, a w idealnej sytuacji niższa niż prognozowana utrata wartości, to podpisując taką umową wygrywasz. I to pomimo, że na
  • Odpowiedz
  • 0
@BShKF: To twój punkt widzenia. Ja tam wolałbym zostać tak czy siak z autem po spłaceniu aut. Nie zakładam, że auto będzie warte realnie 5k czyli tyle co rower.
  • Odpowiedz
@piwakk: Ale jeśli chcesz zostać z autem, to nikt Ci nie broni go wykupić czy refinansować na koniec umowy - masz pełną elastyczność i decyzja należy wyłącznie do Ciebie, dlatego właśnie określiłem to jako detal techniczny. Ważne, żeby podczas tej pierwszej umowy nie przepłacić i tylko o to bym się martwił.
  • Odpowiedz