Wpis z mikrobloga

Eh ( ͡° ʖ̯ ͡°) 3000 lat temu w takich okolicznościach przyrody jeździło się na lotnisko na Czyżynach pokręcić bączki i nawet policja czasami przyjeżdzała się pobawić.
Czy w 2026 roku jest jeszcze jakieś miejsce w Krakowie i okolicach gdzie można w miare bezpiecznie i z dala od ruchu polatać bokiem po śniegu?

https://youtu.be/-UgiAImEN8E?si=PduLjjstIzzaKRAN

#krakow #motoryzacja #kiciochpyta #nostalgia
fuji - Eh ( ͡° ʖ̯ ͡°) 3000 lat temu w takich okolicznościach przyrody jeździło się na...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fuji: stacja Moya w Pobiedniku udostępniała plac, nie wiem, czy dalej jest taka opcja.
A co do policji, to ha tfu. Wczoraj wieczorem zrobiłem trochę kilometrów po mieście i zgadnij, gdzie widziałem patrole policji. Oczywiście przyczajone w pobliżu parkingów, np. Castoramy.
  • Odpowiedz
  • 2
Ludzie z okolicznych bloków musieli być zachwyceni


@czwartafaza: Ja wiem, że teraz wszystko wszystkim przeszkadza, zwłaszcza nowo przyjezdnym do Krk mieszkańcom patodeweloperskich slumsów, ale do ślizgania się na śniegu to nawet nie trzeba wychodzić poza jałowe obroty. Wystarczy odjąć gazu w odpowiednim momencie i trochę pokręcić kierownicą.
  • Odpowiedz
  • 4
A co do policji, to ha tfu. Wczoraj wieczorem zrobiłem trochę kilometrów po mieście i zgadnij, gdzie widziałem patrole policji. Oczywiście przyczajone w pobliżu parkingów, np. Castoramy.


@goferek: Ta, będzie mocno #niepopularnaopinia, ale cieszę się, że czasy mojej motoryzacyjnej młodości przypadły na moment, w którym max. co można było dostać to 500 PLN i 10 pkt. Czy to było odpowiedzialne? Nie. Bezpieczne? Absolutnie nie, ale co człowiek
  • Odpowiedz
@rolnik_wykopowy: W dupie mam co tacy jak ty myślą o takich jak ja. Wieczór chcę spędzić w spokoju, a nie słuchając piłowania tych gruzów. Dobrze że policja o to dba, a mandaty są w końcu bolesne. Czekam jeszcze na fotoradary mierzące głośność wydechów i będę w pełni szczęśliwy
  • Odpowiedz
@czwartafaza: A ja mam w dupie, że podkarpackie, czy inne kieleckie dorobkiewicze w norze na kredyt do końca życia nie mogą przeżyć, że ponad 300 metrów dalej ktoś sobie upalał gruza. Tak, upalał, bo lotnisko już jest w większości zabudowane. A nawet jak nie było, to nikt nie miał o to j-----a.
  • Odpowiedz