Wpis z mikrobloga

#metal #rock #heavymetal #hardrock #blacksabbath
#cultowe (1680/1000)

Black Sabbath - A National Acrobat z płyty pt. Sabbath Bloody Sabbath (1973)

Oezu ten główny riff w tym numerze! Kozak! ( ʖ̯)
A poza tym to już to kiedyś dawno pisałem, tylko pewnie nikt nie pamięta, że to chyba trochę niesztampowo moja ulubiona płyta od BS.

------------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują moją osobę z innych powodów niż muzyka.
Kiedyś przez tysiąc dni postowałem tu piosenki które z różnych względów weszły mi w głowę w ciągu ostatnich 20 lat. Teraz wrzucam już niekoniecznie codziennie rzeczy, które wtedy nie zmieściły się na liście, które mi się przypomniały, lub których słucham aktualnie. W dalszym ciągu szerokopojęty rock, metal, punk i pochodne.
https://rateyourmusic.com/~cultowe
cultofluna - #metal #rock #heavymetal #hardrock #blacksabbath 
#cultowe (1680/1000)

...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna: o tak, świetny album. Chyba też mój ulubiony, ale to pewnie głównie przez sentyment, no ale riffy wszystkie są kozackie.
Do tej pory męczę na gitarze Fluff, zdecydowanie lepsze niż Noting else matter xD
  • Odpowiedz
@cult_of_luna: treść pochylona BS zacząłęm słuchac z dwupłytowej składanki zrobionej z pierwszych 5 płyt i o jest dla mnie prawdziwe BS.
Najpierw najwazniejsze byly Riffy Toniego.
Potem sie wsłuchałem w perkusje i to była najlepsza perka jaką słyszłem, by ostatecznie stwerdzic ze BS by nie było bez Geezera Butlera, ta jego gra na basie robi tło dla wszytskich riffów, caly czas słychac basowe melodie w tle.
No i teksty do
lajsta77 - @cultofluna: treść pochylona BS zacząłęm słuchac z dwupłytowej składanki z...
  • Odpowiedz