Wpis z mikrobloga

#alkoholizm Cenię u żuli szczerość. U ludzi w ogóle. Raz się spieszę do kołchozu, wsiadam na szybko do gruza pod monopolem, a tu mnie lokalny menel pyta o 5 zeta na p--o. To mu dałem, chvj że do roboty się śpieszę bo na styk byłem. Raz sobie 4pak kupowałem i też do auta idę i jakiś gość [ledwo na nogach stał i seplenił] pyta, czy mu dychę dam na 4paka, to mu dałem 10 czy tam 20pln. Jeszcze mi powiedział żebym poczekał to mi odda resztę jak kupi, ale wsiadłem w auto i pojechałem, co będę żałował parę groszy.
A ostatnio idę z różową spod żabki, wychodzimy i typ pyta o 7 złotych. Na bilet na pociąg, bo mu brakuje. Pod żabką k...a, kilka km od dworca na pociąg mu brakuje, no, na pewno. Ch..a mu dałem, jakby powiedział, że na p--o, to bym dał. Jbć nieszczerych ludzi. Pozdro.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Polishdoomer02: kiedyś też taki naiwny byłem, ziomek nie wolno nic dawać tym menelom bo oni właśnie dzięki takiemu rozdawnictwu istnieję. Większość z nich jest roszczeniowa i uwaza sie za lepszych od ciebie.Pomysl tak, czy tobie ktoś tak w życiu pomaga ?
  • Odpowiedz