Wpis z mikrobloga

Mircy, jestem na wakacjach w Azji pld-wsch i w ciągu półtora tygodnia mBank po raz czwarty zablokował mi kartę kredytową. Przy pierwszym razie bardzo grzecznie zadzwonili do mnie sami z działu bezpieczeństwa, gdzie potwierdziłem, że to ja wykonywałem transakcję i poprosiłem żeby odhaczyli sobie w systemie, że jestem zagranico. Przy drugim razie musiałem już zadzwonić na infolinię (8 zł za minutę tutaj), gdzie powtórzyłem właściwie to samo. Trzeci raz też. I dzisiaj jeb - czwarta blokada. Poza kartą fizyczną zablokowali mi applepay i jestem pewien, że druga i trzecia blokada to były jakieś subskrypcje czy inne "zlecenia stałe" podpięte pod tę kartę w applu. Po co to piszę? Jak macie kartę w mBanku, koniecznie bierzcie na wyjazdy też co najmniej jedną kartę z innego banku, bo zostaniecie w dupie bez kasy. #mbank #podroze #finanse
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Donegal: Nie biorę już karty mbank na jakikolwiek wyjazd, tylko gotówka i revolut. Raz się naciąłem w Londynie, nie mogłem zapłacić za metro i od tego czasu mbank mam głęboko w de na wyjazdach.
  • Odpowiedz
Jak macie kartę w mBanku, koniecznie bierzcie na wyjazdy też co najmniej jedną kartę z innego banku, bo zostaniecie w dupie bez kasy


@Donegal: *** Nie jak macie w mBanku, tylko zawsze powinno się mieć przynajmniej jedną kartę zapasową.
W innych bankach też potrafią tak blokować karty, mBank nie jest jedyny. Te informowanie banków żeby nie blokowali też średnio działa, jeden konsultant powie że oni mają to gdzieś bo nigdzie tego nie
  • Odpowiedz
  • 0
@Donegal: @dzieju41: Dziwna sprawa, ja od paru lat płacę kartą (przeważnie Google Pay) mBanku w Azji i nigdy nie robili problemów. Ale oczywiście mam też Revoluta, bo nie można ufać jednemu bankowi. I jeszcze Millennium czasem płaciłem.
  • Odpowiedz
  • 0
@Asceus: 100% racji. Za granicą to już druga taka sytuacja z mBankiem (wcześniej USA) więc postanowiłem napisać ku przestrodze. Za to w Polsce to Alior chroni moje pieniądze głównie przede mną
  • Odpowiedz
@Donegal

Jak macie kartę w mBanku, koniecznie bierzcie na wyjazdy też co najmniej jedną kartę z innego banku, bo zostaniecie w dupie bez kasy.


To ktoś tak nie robi? Ja to mam z 4 karty plus jeszcze to co żona ma. To raczej podstawy podróżowania w dzisiejszych czasach i już nawet nie chodzi o blokadę, ale czasem po prostu jedna karta może nie zadziałać, ale zadziała druga. No i gotówka. Zawsze
  • Odpowiedz
  • 0
@Krupier: Jasne, że podstawa. Ale znam młodych ludzi, którzy do tej pory jeżdżą za granicę z zapasem USD na cały wyjazd, upchanym w różnych miejscach bagażu. Wolę więc żeby ktoś przeczytał taką oczywistość tutaj, niż postanowił zaryzykować wyjazd z samą karta, szczególnie taką, którą nazywa się Master Card WORLD, jak ta moja
  • Odpowiedz
@Donegal: @MistrzKowalski: Panowie, oni chyba mają jakąś akcję, bo dosłownie dzisiaj mBank też mi zablokował kartę, z której normalnie tu korzystam i biorę kasę z bankomatu. Właśnie wiszę na linii przez VOiP (bo gdybym stąd dzwonił z telefonu, to zaraz bym wyzerował w ogóle całe konto).
  • Odpowiedz
@Donegal: Odblokowali, ale piątaka nie chcieli...
Ale weź sobie wykup za grosze jakiś VOiP na takie okazje, bo zbankrutujesz dzwoniąc stąd. Zresztą odbierając rozmowy, też płacisz. Ja mam Viber Out i nie raz mi się już przydał (linie lotnicze, ubezpieczenie i teraz to).
  • Odpowiedz
@Donegal: Czasem się nie da. Ja np. utknąłem na lotnisku. Albo chciałem zgłosić szkodę, ale okazało się, że nie ma tak dobrze, tego typu szkody przyjmujemy tylko telefonicznie ;) Teraz jak mi tę kartę zablokowali, to przez WWW też nie dało się odblokować i trzeba było dzwonić. A tak, płacę 6 EUR na miesiąc i mam spokój.
  • Odpowiedz