Wpis z mikrobloga

via Android
  • 0
@Aleale2: no ale ruscy tam tez sie nie popisali a jak sie wycofali to upadllo zsrr. No i tam to nie wiadomo kogo porwać albo zlikwidować bo jest 10 w kolejce na jego stanowisko.
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Galbin: nie wiem jak ty ale ja nigdy takiej operacji ani nie planowałem ani tym bardziej nie realizowałem. Więc chyba to nie było takie proste skoro nawet jeden śmigłowiec oberwał.
  • Odpowiedz
@dqdq1: Nie, nalezy zastanowić się nad faktami, to co ty proponujesz to cieszenie się jak głupi do suchara do własnych urojeń. Porównaniu Ukrainy do jakiejś Wenezueli jest absurdalne.
  • Odpowiedz
  • 1
@CopyM: zawsze chwalimy jak dobro zwycięża zło. A jak masz problem z rozróżnieniem to polecam to:

Ewangelia (Mt 7, 15-20)

Jezus powiedział do swoich
  • Odpowiedz
  • 0
@Galbin: może nie zdajesz sobie sprawy, ale takie rzeczy się właśnie powinno załatwiać jak najmniejszym nakładem. Jak jest okazja to się ją wykorzystuje. Po co uruchamiać cała machinę wojenną skoro może to ogarnąć 200 ludzi, a efekt nie musi być natychmiastowy.
  • Odpowiedz
@kolar1: Nie mam pojęcia z kim dyskutujesz
@Hamburk: Określenie przyległo tu i tam do nazewnictwa różnych obszarów na przykład pasma gór Cordillera de la Costa wśród których lekko ponad 10 kilometrów od wody leży Caracas więc uznałem nie będzie nadużyciem
  • Odpowiedz
@Galbin: Ok widzę że masz pojęcie o czym piszesz, bardziej mi chodziło o to, że ktoś niewtajemniczony mógłby uznać że łatwo porwać kogoś bo wlatujesz do miasta od morza i porywasz prezydenta z plaży. Caracas leży prawie 1000 mnpm i owszem może i jest od morza Karaibskiego 10 km w linii prostej (podobnie jak Elbląg od zalewu/baltyku) ale znajduje się w górach/jest otoczony górami, w stwierdzenie o wybrzeżu - mogłoby
  • Odpowiedz