Wpis z mikrobloga

#blender #3dsmax #grafika #grafikakomputerowa #grafika3d Patrząc jak Autodesk sra na 3ds maxa dziwię się że od dawna nie przesiadłem się na niego i opuścić 3ds maxa. Mimo że robiłem kilka podejść. I w końcu wiem dlaczego. To nie jest tylko "opór przed nowym softem". Jeżeli przejdę na Blendera, to muszę przyznać, że decyzje z ostatnich 15 lat kiedy pracowalem na maxie lat nie były optymalne. To podopuje poczucie kontroli, sens przyszłych poświęceń, tożsamość zawodową, gdzie 3ds max był jedną z jej podstaw. Jak ktoś zaczyna przygodę z 3d lub pracowal krótko w innym sofcie to nie problem. Zalezy też od mentalu. mi 3ds max mega działa na nerwy już - jego niespójność. No i wszsytkie projekty mam w 3ds max wiec nie moge ot tak sie przesiaść. Trzeba zacząc powoli, robić swoje proste rzeczy w Blenderze zeby załapać workflow powoli bez pośpiechu. Gorzej że juz grafika 3d nie interesuje mnie jak kiedyś. I wcale nie mam ochoty siedziec już godzinami przed kompem.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZawzietyRobaczek: Próbowałeś AutodeskMaya? Kiedyś zaczynałem na 3DS Max i bardzo mnie irytował i przeszedłem na Maya, jest mega przyjazny i bardzo miło mi sie pracowało. Nie wiem jak się ma sytuacja teraz, bo u mnie to było 10-12 lat temy
  • Odpowiedz