niektórzy przychodzą i szybko odchodzą i to są dla nich koszta potem
@lukasz-dit: Kosztem na pewno nie będzie kilkadziesiąt tysięcy kary od PiPu, lub nawet kara więzienia jeśli taki pracownik będzie miał wypadek przy pracy
@lukasz-dit: w normalnych firmach sie z takim czyms nie spotkalem. zazwyczaj tylko w kolchozach. ale w sumie nic nie tracisz oprocz potencjalnie 8h z zycia. no ale podejrzewam tez ze na start moga dac umowe zlecenie na jakies 3 miesiace zamiast uop
@lukasz-dit: a co oni ci niby beda kazac robic w pierwszy dzien probny xd. idz zobacz jak to wyglada od srodka, jesli ci odpowiada to zostajesz a jak nie to szukasz czegos innego
@lukasz-dit: no zalezy jak mocno ci zalezy na tej robocie. jesli juz gdzies pracujesz to mozna sie zastanawiac. ale jesli siedzisz na bezrobociu to w sumie nic cie to nie kosztuje
Jeszcze w zeszłym roku miałam taką propozycję - praca jako recepcjonistka w hotelu. Proponowali by przyjść i zobaczyć czy mi się spodoba, jeśli tak to podpisujemy umowę i płacą za te godziny patrzenia. Nie widzę w tym nic niestosownego. W 2013 jak byłam naiwną studentką to dałam się nabrać na darmowe dni próbne, podczas których dawałam z siebie wszystko i mnie olali, ale wtedy było bardzo źle z pracą dla młodych i
@lukasz-dit: Na cały dzień to by mi się nie chciało chyba, ale przyjść zobaczyć jak wygląda praca, jak wygląda biuro, ludzie z którymi byś pracował na 3-4 godzinki to spoko opcja moim zdaniem. Przynajmniej nie bierzesz kota w worku jeśli jeszcze nie robiłeś na takim stanowisku i niewiele wiesz o firmie.
Czy uważacie że jak firma oferuje mi przyjście na jeden dzień na 8h zobaczyć czy praca mi odpowiada
źródło: 1000001641
Pobierz@lukasz-dit: Kosztem na pewno nie będzie kilkadziesiąt tysięcy kary od PiPu, lub nawet kara więzienia jeśli taki pracownik będzie miał wypadek przy pracy