Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krevitu: wiadomo co się stało w 2010
Nastąpiła gigantyczna ekspansja socialmediów, tindery, badoo, instagram, fb, snapchat,yt Powstaje zawód influencer, powstają dwie tożsamości, prawdziwa i internetowa i ta internetowa pierze mózgi na masową skalę
  • Odpowiedz
@Krevitu: W 2010 roku już prężnie działały wszelkie socialmedia, nasza klasa, fotka peel.

Aczkolwiek najważniejsza kwestia to demografia. Zbiegły się te socialmedia ze spadającą demografią i po prostu tu 1989 rok szukasz 1989-1995, których z roku na rok jest coraz mniej, a nie więcej. Pula wyboru się zmniejsza, a nie zwiększa jak do tej pory.
  • Odpowiedz
Trzeba poszukać co się stało w latach około 2010 z paniami i po prostu to odkręcić.


@Krevitu: A co się miało stać? To pierwsze pokolenie, gdzie tak na pełnej wjechało #zydkrecikorba .
Ludzie urodzeni od ~1980 r. wychowywali się na II fali feminizmu z USA. W telewizornii ta propaganda lała się nie strumieniem, to była Amazonka propagandy sukcesu!
Własny wielki dom z wielkim podwórkiem i idealnie zadbanym ogrodem,
  • Odpowiedz
babom od około roku 2010 + odwidziało się wchodzenie w związku


@Krevitu: nie odwidziało im się wchodzenie w związki, odwidziało im się wchodzenie w związki z untermenschami bez pełnej linii włosów, dobrej mordy i wysokiego wzrostu
  • Odpowiedz
Trzeba poszukać co się stało w latach około 2010 z paniami i po prostu to odkręcić.


@Krevitu: za późno, to już jest nieodwracalne.
Generalnie kiedyś przeciętna laska z osiedla brała sobie przeciętnego faceta z okolicy i tak sobie razem żyli przeciętnym życiem, robiąc przeciętne dzieci.
Teraz każdej przeciętnej kobiecie wmawia się, ze jest niezwykła, wyjątkowa, nieprzeciętna i zasługuje na więcej. Przeciętna kobieta ma nieskończoną ilość możliwości z całego kraju, jak
  • Odpowiedz
@kanbanos: Dodajmy jeszcze że jeśli przeciętna kobieta nie znajdzie swojego wymarzonego księcia z bajki to często finalnie wolała będzie zostać sama zamiast obniżyć wymagania i wziąć faceta ze swojej półki.
No chyba że w trakcie rundki na karuzeli kutasów jakiś chad/mokebe zdąży zmajstrować jej gówniaka, wtedy zaczyna się desperackie szukanie spierdoksa-betabankomatu który będzie łożył na cudzego bombelka.
  • Odpowiedz
  • 3
@Krevitu oj tak, początek social g---o mediów na większą skalę, choć pierwsze p0lczyska już nieco wcześniej zaczęły przeżywać dyszki na fotkapeel albo pierwsze blogaski, gdzie trzeba pokazać upolowanego chada - hiszpana
  • Odpowiedz
@Krevitu: to ja ci powiem inaczej jak, mialam 20 lat to śmigałam między praca a szkoła i zero imprez, z kolesi to widac było tylko tych najgłośniejszych dzbanów bo reszla latała z koncert na koncert albo zaczynała grać w gry online. wiec ta zima emocjonalna to jakiś schemat, i braki w komunikacji. tak samo jak, oschle kasjerki i inne takie. A z punktu widzenia zakładania rodziny to nie było nic
  • Odpowiedz
@Qtang: to co widzę na ulicy a w internecie to dwa różne światy, chyba ci najwięksi tutejsi narzekacze to zwyczajnie bezrobotni menele i wydaje im się, że baba po prostu należy tak jak ich starym rozmnażającym się w o oborze z brudnymi dupami na jednej wsi
  • Odpowiedz
okolice 2010 to był game changer, ale kilka lat wcześniej też już się pogarszało bo w Polsce kobiety są dość silnie społecznie odseparowane od mężczyzn, już po 2000 roku zaczęło się to wszystko sypać bo rozwarstwienie społeczne rosło, dużo kobiet poszło na studia, oczekiwania kobiet rosły, ale bardzo duży cios przyszedł w 2004 roku jak nagle masa młodych kobiet zaczęła wyjeżdżać za granicę i w polsce zostały praktycznie te wielce wykształcone

@
  • Odpowiedz
  • 2
@Kroledyp: wiesz co, ponad 8 mln Polakow wg artykolow jest samotna (meczyzni + kobiety)
Wiec no wydaje mi się, że to nie jest niestety moja bańka, piwnica, a ogólnopolski problem. I jestem przekonany, że wina nie leży po stronie mężczyzn. Bo myśmy zmienili się na lepsze. Bardziej się staramy, dbamy o siebie etc. a jest tylko gorzej i gorzej.
  • Odpowiedz
@Krevitu: jestem w tym samym wieku co ty i bardzo fajnie opisales tamte czasy! ludzie tutaj lubia mitologizowac jak to wtedy bylo latwiej bo nie bylo tindera, a prawda taka, ze wtedy tez wiekszosc chlopa incelowalo srogo, a swoje obecne zony poznawali dopiero na ostatnim roku studiów. ciekawe dlaczego... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Krevitu: właśnie muszą powstawać pary i coś pobyć ze sobą, poznać się. Wiedzieć jakim jest drugi człowiek i czy chcesz się z nim wiązać.

Baby po 30 takie bywaja zdesperowane, że od razu chcą sie bzikać i same inicjują. Choćbyś nawet nic nie robił lub odmawiał.
  • Odpowiedz
  • 1
@Eugeniusz_Zua: pamietam jak juz wtedy byla fama o dziewczynach co koniecznie musialy dostac sie na polibude, tylko po to zeby chodzic na imprezki i szybko zlapac studentow ostatniego roku polibudy xD
  • Odpowiedz