@sawes1: Oczywiście niepodważalny argument "teraz jest dobrobyt, a kiedyś było gorzej i dzieci się rodziły". Tylko nie bierzesz pod uwagę w jakich warunkach masa tych dzieci żyła i jak często pod presją społeczną rodzicami stawali się ludzie, którzy nigdy nie powinni nimi być. Inna sprawa, że nieruchomości były bardziej dostępne niż teraz i nikt nie obawiał się kredytu na 20-30 lat na małą klitkę na lichwiarski procent. Większość nie widziała
Czyli wypisz wymaluj komuna/lata 90. A nie czekaj, tam niektóre z tych czynników były jeszcze bardziej d------e ( ͡º͜ʖ͡º) >Współczynnik dzietności w tamtych czasach? Ponad 2
@odgrzybiacz: powodem jest toksyczne państwo, brak stabilności finansowej, marna opieka medyczna, trudne warunki mieszkaniowe i strach o przyszłość.
@dr_papieros: ja nie rozumiem jak taki wpis może dostać 500 plusów ponad. To jest stek bzdur i wręcz ruska propaganda destabilizująca Państwo Polskie. Jaki strach o przyszłość?! Strach o przyszłość to mają w wenezueli albo brazyli. Gdzie w Polsce strach o przyszłośc? Nasze Państwo jest tak samo toksyczne jak UK, Francja, USA czy Japonia.
powodem jest toksyczne państwo, brak stabilności finansowej, marna opieka medyczna, trudne warunki mieszkaniowe i strach o przyszłość.
@ecconomicus moim zdaniem automatyczna odpowiedź @dr_papieros i liczba plusów pod tym wpisem może oznaczać dwie kwestie:
1) autentycznie większość osób bardzo by chciała małżeństwa, dzieci a nawet rodziny wielodzietnej ale te podane przez niego powody blokują tą możliwość - czyli system jest tak skonstruowany, że dążenie do tych kwestii jest bardzo trudne czy dla wielu
@NieIgrajZogniem: bardzo dobry komentarz, szkoda że tak mało ludzi to rozumie. Na pewno gdyby dać tym wszystkim komformistom po mieszkaniu to by się zaczęli rozmnażać zamiast grać w gierki XDD
@dr_papieros teraz spójrz na kraje z największą dzietnością i pomyśl jeszcze raz. Prawda jest taka, że nie wiadomo do końca czemu jest aż tak wielki spadek dzietności. Jedno co jest absolutnie pewne, to że istnieje korelacja między wzrostem dobrobytu, a spadkiem dzietności. Cała reszta ma udowodniony albo bardzo mały wpływ, albo jest już zwykłym strzelaniem.
@dr_papieros: Wygłada na to, że cały świat jest toksyczny, nie ma stabilności finansowej, ma marną opiekę medyczną, trudne warunki mieszkaniowe i strach o przyszłość.Trzeba szukać innej planety.
co trzeba robić w życiu by miec np 120m mieszkanie w miescie wojewódzkim albo zarabiać na tyle dobrze na prowincji by postawić taki dom i utrzymać 3+ dzieci?
@szmichal: pracować i robić coś pożytecznego dla innych ludzi.
#demografia #spoleczenstwo #polska #rodzina
źródło: G9K5aplW8AAnYok
Pobierz@dr_papieros: wszystko sie nie zgadza. Norwegia tez ma zalosną dzietnosc, chyba nie zarzucisz im braku stabilnosci lub problemow mieszkaniowych
Nie zrzucajj winy na duchy, mlode pokolenie NIE CHCE miec dzieci, nie ma tu glebszej filozofii
Gdy dziecko jest pozadane to mozna je irodzic i wychowac w "stajence" albo namiocie z kupy na srodku
@dr_papieros: Wiedziałem xD
Tylko czemu te Julki we własnych mieszkaniach w Warszawie też są samotne? Bo mają 2 pokoje a nie 3? xDDD
@dr_papieros: ja nie rozumiem jak taki wpis może dostać 500 plusów ponad. To jest stek bzdur i wręcz ruska propaganda destabilizująca Państwo Polskie.
Jaki strach o przyszłość?! Strach o przyszłość to mają w wenezueli albo brazyli. Gdzie w Polsce strach o przyszłośc?
Nasze Państwo jest tak samo toksyczne jak UK, Francja, USA czy Japonia.
@ecconomicus moim zdaniem automatyczna odpowiedź @dr_papieros i liczba plusów pod tym wpisem może oznaczać dwie kwestie:
1) autentycznie większość osób bardzo by chciała małżeństwa, dzieci a nawet rodziny wielodzietnej ale te podane przez niego powody blokują tą możliwość - czyli system jest tak skonstruowany, że dążenie do tych kwestii jest bardzo trudne czy dla wielu
@szmichal: pracować i robić coś pożytecznego dla innych ludzi.