Wpis z mikrobloga

@FedoraTyrone: Ja raz kiedyś załadowałem się w jedną spóleczkę z gpw za sporą kasę bo miała fajne C/Z, dużo fajnych umów, ale pracował tam kumpel i zapytałem go co o tym sądzi. Powiedział żebym to sprzedawał bo spółka to śmieć straszny i że takie rzeczy tam się dzieją że głowa mała, oczywiście sprzedałem kolejnego dnia, oczywiście spółka zrobiła od tamtego momentu prawie 2000%. Ale pewnie i tak bym sprzedał ucieszony
  • Odpowiedz