Wpis z mikrobloga

Mam bardzo dziwną sytuację. Doszedłem, że jeden mój internetowy kontakt okazała się podszywać za lekarkę. Gdy zdemaskowałem to m.in po numerze PWZ i skonfrontowałem to z tą osobą, osoba ta zaczęła mi grozić, że doniesie na mnie w moim miejscu pracy i zrobi mi sporo problemów. Chodzi o to, że wystawiła mi zaświadczenie lekarskie podbite sfałszowaną pieczątką. Wykorzystała to do wystosowania gróźb w moim kierunku.

Wybrałem się więc na gliny oraz zgłosiłem się do prawdziwej lekarki, której PWZ się ta osoba posługiwała, że prawdopodobnie ktoś ukradł jej dane osobowe. Zgłosiłem też sytuację w miejscu pracy, oraz sporządziliśmy z policjantem notatkę na komisariacie, żeby wyprzedzić jej ewentualne działania.

I co? Teraz jest nieciekawie dla niej, ponieważ prawdziwa lekarka ostro się zdenerwowała. Wydzwania do mnie z innych numerów (ta oszustka), że sprawa na policji oznacza dla niej definitywny koniec kariery i prosi mnie o odkręcenie tej sprawy. Tylko że to nie ja podszywałem się za lekarza. Nie ja wystawiałem zaświadczenia z podrobionymi pieczątkami. Dlaczego to robiła? "Bo ona bardzo lubi pomagać ludziom, to daje jej tożsamość i polepsza jej samopoczucie."

W rozmowie padło, że jeżeli sprawa pójdzie dalej, to ona straci zawód, dostanie zakaz jego wykonywania, a ma kredyt na głowie, inne problemy, szlochała, że jest "gównem" i będzie "gównem" jeszcze bardziej, więc nie pozostanie jej nic innego niż odebrać sobie życie.

Wytłumaczyłem, że powiadomiłem odpowiednie instytucje o jej groźbach, żeby zabezpieczyć siebie samego, a niestety nie mam wpływu na decyzyjność prawdziwej lekarki, a ona sama musi zmierzyć się z konsekwencjami, których sama sobie przysporzyła.

Poradzilibyście coś? Dostaję telefony z różnych numerów, ostatni odebrałem z zamiarem nagrania czy pojawią się kolejne groźby, ale tu było jak powyżej. Nie zamierzam odbierać kolejnych połączeń. Sprawa jest zgłoszona w instytucjach i nie mam już na nią żadnego wpływu. Nie mogę ponosić odpowiedzialności za cudze działania.

Czy konsekwencje dla takiej osoby są więcej niż wskazane? Czy ich brak nie sprawiłby, że być może wydarzy się jakaś tragedia? Czy ich brak nie dałby komunikatu, że warto oszukiwać, jeżeli nic za to nie grozi ? Co byście zrobili na moim miejscu? Jest mi tej osoby oczywiście bardzo szkoda, bo widać z jakimi demonami ona się mierzy i na pewno jest to kwestia choroby/zaburzenia psychicznego, ale nie mnie to oceniać i jeśli tak jest to życzę jej oczywiście, aby było to dla niej okolicznością łagodzącą.... Jest mi mega przykro, bo ta osoba jest widać bardzo samotna, nie ma nikogo, operuje fałszywą tożsamością, bo nawet fałszywa tożsamość jest lepsza niż żadna...

#prawo #lekarski #medycyna #lekarz #psychologia
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jimbim0972: myślę że w tej sprawie jest coś wiecej niz opisujesz. Gadaliśmy juz w innym wątku o tym, to co nakreslileś to jest prosta sprawa kryminalna, ktora powinna skończyć sie zatrzymaniem.

Kupowałeś od niej recepty na marychę? Thiocodin? Coś innego?

No i jak doszło do tego że na nią doniosłeś, bo w nagły przypływ praworządności trudno mi uwierzyć. Nie chciała lewej recepty wystawić za darmola?
  • Odpowiedz
Poradzilibyście coś?


@jimbim0972: Radzę kupić sobie łódkę, w lato iść na lody, a zimą na narty.
W jakim kontekście coś mamy doradzić?
Bo cały czas stwierdzasz a nie pytasz, a potem pytasz czy konsekwencje są wskazane.

Skoro jest to na Policji to już są konsekwencje, bo nie odpuszczą razem z lekarką, a Ty i tak nic nie zrobisz więcej
  • Odpowiedz
  • 6
@thorgoth: o lol, nie kupowałem od niej absolutnie niczego. Nie otrzymała ode mnie ani złotówki.

Na początku jednego miesiąca wystawiła mi zaświadczenie, że zbiłem sobie kolano po upadku. Przekazałem to zaświadczenie szefowi. Dostałem tydzień wolnego.

Gdy sprawdziłem kim nie jest (numer jej PWZ) -> zaczęła mi grozić, że skontaktuje się z moim miejscem pracy i powie, że zaświadczenie zostało sfałszowane, a mi zrobi bałagan w
  • Odpowiedz
@jimbim0972: bez urazy, nie chodziło mi o to żeby cie obrazić ale z mojej perspektywy to brzmi niewiarygodnie. Laska ktorej grozi odpowiedzialność karna zaczyna od konfrontacji z tobą, ktory mozesz ją ujawnić?
Jakakolwiek logika wskazywałaby, że powinna raczej chcieć sie z tobą dogadać, w taki czy inny sposob
  • Odpowiedz
  • 3
Laska ktorej grozi odpowiedzialność karna zaczyna od konfrontacji z tobą, ktory mozesz ją ujawnić?


Dokładnie tak.

Jakakolwiek logika wskazywałaby, że powinna raczej chcieć sie z tobą dogadać, w taki czy inny sposob


Osoby
  • Odpowiedz
@jimbim0972: kobieta to zawodowa kłamczucha, próbuje cię wziąść na emocje, skąd wiesz że ona teraz nie gra osoby z problemami.

Szantaż emocjonalny jest typowy dla oszustów, to tylko wyrachowana technika manipulacji.
  • Odpowiedz
Na początku jednego miesiąca wystawiła mi zaświadczenie, że zbiłem sobie kolano po upadku. Przekazałem to zaświadczenie szefowi. Dostałem tydzień wolnego.


@jimbim0972: to wcześniej nie widziałeś że nie jest lekarzem? XD baba sobie ośrodek zdrowia wybudowała żeby uwiarygodnić swoją historię? Tego nie kminie że nie widziałeś od początku że to wał
  • Odpowiedz
Chrzań ją. Skoro bawiła się w lekarkę, to zaraz dla jeszcze lepszego samopoczucia mogła się pobawić w bankiera i przyjmować pieniądze od emerytów na opłacenia rachunków. Znasz polskie sądy, jakiś czuły na babskie łzy sędzia da jej rok w zawiasach, bo ona wystawiała tylko papierki. A skoro grozi dokonaniem samoeliminacji, niech dotrzyma słowa.
  • Odpowiedz