Wpis z mikrobloga

Mirki, od miesiąca myślałem czy kupić czy nie kupić Baldurs Gate 3, czy ogarnę mechaniki, czy ogarnę zasady, czy spodoba mi się klimat i świat DnD, czy ogarnę sterowanie na PS5. Oglądałem dziesiątki poradników nie mając gry xD W końcu kupiłem i jestem wniebowzięty. Wszystko mi siedzi.

Sterowanie mega intuicyjne, gram na średnim poziomie trudbości i jest akurat. Uwielbiam myszkować po każdej skrzyni, przeglądać ekwipunek, zbierać przedmioty i BG3 daje mi to w najlepszej postaci. Na każdym kroku coś znajduję, piwinice, ukryte komnaty, ruiny, jaskinie. Tu pająki, tu gobliny, tu nieumarli, tu stare dzienniki z ciekawymi historiami.

Fajne postacie chociaż na razie gram jedynie Shadowheart, Astarion i Lae'zel bo nie chce mi się ogarniać rozwoju i wyposażenia wszystkich, to chyba dla mnie za dużo. Z tego co wiem i tak potem w obozie można porozmawiać z resztą o wydarzeniach. Jedynie na "ich" misje warto ich brać.

Ciekawe wybory fabularne, rzuty kośćmi też mi się podobają. A jak coś mi nie wyjdzie a bardzo chcę to przeładowuję save i mam to w dupie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dotychczas chyba Wiedźmin 3 uznawałem za najlepszą gierkę w jakią grałem najdłużej, ewentualnie Fallout 3 ale wydaje mi się, że BG3 wejdzie na pierwsze miejsce choć na razie mam 25h i powoli kończę mapę Rejon katastrofy nautiloidu, został mi obóz goblinów i cuchnące moczary.

#gry #rpg #ps5 #pcmasterrace #baldursgate #baldursgate3
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach