Wpis z mikrobloga

Tak patrząc po tym sylwestrze to niestety większość ludzi uległa lewackiej propagandzie żeby nie strzelać. Albo też w społeczeństwie jest dużo cuckoldów którym żona czy sąsiad potrafi wejść na głowę i nie potrafią mieć własnego zdania. Albo leni, bo śnieg i zimno to nie wyjdą na dwór.
Sam pamiętam jak jeszcze całkiem niedawno, 4-5+ lat temu ludzie bardziej nawalali fajerwerkami, szczególnie w ramach buntu przeciw pisowi, kiedy wprowadził zakaz przemieszczania się 2020/2021. Wtedy to można było strzelać bo było to przeciwko pisowi, a teraz już nie można...

Strzelanie skończyło się już o 0:30 gdzie kilka lat temu to nawalali do 2:00. W sumie więcej petard słyszałem 20-30 grudnia niż w sylwestra.

"Pieski się boją" xDDD. U mnie akurat sąsiady patusy z psami, to w godzinach 23:50-0:30 psy były znacznie ciszej niż w normalnych godzinach, dopiero przed i po strzelaniu się odpaliły. I akurat ich szczekanie z powodu huku było takie jakieś bardziej przyjazne do uszu... Zwykłe szczekanie a nie jakieś wycie bo patus nie ma dyscypliny dla psa i nie wychodzi z nim na dwór

Jedynie kogo widziałem kto strzela to tylko ukraińcy i może paru sebków I mieli lepsze efekty od moich więc trochę się wkurzyłem xDDD

Ale w tym roku ani jednej wyrzutni nie widziałem zostawionej na ziemi, a jak już widziałem to po 20 minutach już posprzątali

#fjaerwerki #petardy #sylwester #sylwesterzwykopem #wroclaw #gownowpis
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sam pamiętam jak jeszcze całkiem niedawno, 4-5+ lat temu ludzie bardziej nawalali fajerwerkami, szczególnie w ramach buntu przeciw pisowi, kiedy wprowadził zakaz przemieszczania się 2020/2021. Wtedy to można było strzelać bo było to przeciwko pisowi, a teraz już nie można...


@NatUtms: XD Jak mozna połączyć strzelanie fajerwerkami z partia polityczną?

Druga sprawa - w tym roku walili tak samo jak w zeszłych jak nie lepiej tak naprawdę.

A posprzątane jest
  • Odpowiedz