Wpis z mikrobloga

Czy gdybyście sprzedawali auto, ponieważ silnik zaczął brać olej to dalibyście to info w ogłoszeniu? Moim zdaniem to jest kluczowa informacja, ale jak widać dla niektórych nie.

#motoryzacja
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzyjaznyMireczek: W umowie masz że zapoznajesz się ze stanem auta, są zawsze jakieś symptomy, olej z wydechu, niebieski dym przy dodawaniu gazu. Poza tym nawet grupa vag ma w instrukcji że może brać litr na 1000, czyli jak masz interwał 30 000km na long life to wiesz ile można dolać( ͡º ͜ʖ͡º) jak mixolu do simsonka
  • Odpowiedz
@PrzyjaznyMireczek: półoska wyjdzie, słychać przy ruszaniu na skręconych kołach. DPF nie, bo błąd w komputerze pojawia się tylko przy próbie wypalania sadzy - a do tego trzeba mieć odpowiednią prędkość i czas, "na mieście" nie wyskakuje. Ukrywać tego nie zamierzam, bo samemu oczekiwałbym podobnego zachowania sprzedającego.

No nic, czekam cierpliwie. Dodatkowo strefy czystego transportu nie pomagają, bo to diesel z 2014 r.
  • Odpowiedz
@PrzyjaznyMireczek: jak sprzedawałem a4 b6 2.0 to wprost pisałem że trzeba w mieście robić dolewkę co 2000 km, w trasie co 3000 km. Dodałem też żeby nie nabierać się na teksty że ten silnik nie bierze oleju bo taki nie istnieje.
  • Odpowiedz
@PrzyjaznyMireczek: miałem mazdę 3 która brała olej sprzedawałem ją i nikt nie chciał oddałem auto do kasacji okazało się, że wcale pod prasę nie trafiło, kupił je jakiś Ukrainie i sprzedał w komisie za ponad 3k nic nie wspominając o tym iż silnik żre olej. A tam już na dolewki jezdizlem
  • Odpowiedz