Wpis z mikrobloga

Idę się przejść z pieskiem, wezmę kupoworki bo pewnie będzie stawiał dwójkę to posprzątam. Przy okazji sprawdzę jak ładnie po sobie posprzątali fajerwerkarze. Bo posprzątali po sobie prawda? (ʘʘ)

#psiarze #fajerwerkarze #sylwester
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chaszczyk: 1 dzień z kartonowymi opakowaniami, po których sprzątnięciu nie będzie śladu vs. 365 dni srania po trawnikach i szczania po elewacjach, gdzie prawie nikomu nawet nie przychodzi do głowy pomysł spłukania tego. To chyba jedyny dzień, kiedy psiarze mogą nie czuć się jednymi z największych syfiarzy w przestrzeni publicznej, masz rację - celebruj :)
  • Odpowiedz
@chaszczyk: czyli jak Ty wrzucasz wszystkich fajerwerkarzy do jednego worka to jest ok? Nie każdy posiadacz psa jest z automatu psiarzem, przynajmniej dla mnie. A w ogóle to zaczyna się typowe czepianie szczegółów, zamiast przyznać się, że porównywanie 1 dnia łatwych do sprzątnięcia śmieci z 365 dniami lania na elewację i srania po trawnikach to jakiś nieśmieszny żart.
  • Odpowiedz
  • 2
@Wincyyyyj
Wychodząc z domu z psem nie wychodzę bez przygotowania. Zanim wyjdę pakuję plecak z dwoma zapasami worków na wypadek sraczki. Do tego dodaje wiadro wody i mopa gdyby pieseu narobił na powierzchni płaskiej. Pakuję też zestaw środków do czyszczenia płytek, paneli i pakietów. Biorę też podkaszarke specjalnie do wycięcia fragmentu trawnika na którym mój pies zrobi dwójkę. A co do usuwania efektów jedynki nie ma się co szczypać na ten
  • Odpowiedz
  • 0
@yet_another_user: napisałeś żebym celebrowal że w ten jeden dzień psiarze nie są największymi syfiarzami więc raczej brałeś mnie za pisarza ale przyznaje fikołki zacne milordzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) można uznać ze w 2026 roku poziom dojrzałości w społeczeństwie dalej stabilny
  • Odpowiedz
@chaszczyk: no no, tak tak, powiedział to typ, który już nie wie co wymyślić, czego się czepić, byle tylko nie odnieść się do sedna tematu, bo chyba zauważył już, jak marnych argumentów użył :D To, że zakładam, że relatywizujesz psiarską patologię syfu nie oznacza, że Ciebie też uważam za psiarza, ale spróbuj jeszcze raz przeczytać, pisałem - powoli. Teraz ważniejsze będzie kogo uważam za psiarza, jakiego słownictwa użyłem, może zaraz
  • Odpowiedz
Zanim wyjdę pakuję plecak z dwoma zapasami worków na wypadek sraczki. Do tego dodaje wiadro wody i mopa gdyby pieseu narobił na powierzchni płaskiej. Pakuję też zestaw środków do czyszczenia płytek, paneli i pakietów. Biorę też podkaszarke


@chaszczyk: Tak po prawdzie to dokładnie tak powinniście skoro się uparliście że codzienne sranie na trawnik na mieście jest wam niezbędne do życia.

Ale śmiej się dalej i jednocześnie czepiaj się o 5
  • Odpowiedz
@chaszczyk: bo cały Twój post był nacechowany próbą pokazania, że „fajerwerkarze” są tacy sami, jak nie gorsi od „psiarzy”, aż Ci się dosłownie oczy świeciły po jakże błyskotliwym pytaniu retorycznym, żeby to tylko udowodnić? Ty chociaż czytasz to co sam piszesz, czy też trzeba Ci to tłumaczyć?

To będzie salto xD

No, niesamowity ubaw mamy, tylko jakoś nie z tego, z czego byś chciał :D
  • Odpowiedz
  • 1
@yet_another_user: nie wiem w którym momencie zobaczyłeś jak mi się oczy zaświeciły ale brzmi jakbyś jeszcze nie doszedł do siebie po wczorajszej zabawie :)

Post jak post częściowo jest bajtem na takich zapalencow jak ty częściowo co inteligentniejszym ma pokazac że "piękna tradycja" generuje stosy zalegajacych śmieci nie mniej niż ta niesprzatajaca cześć pisarzy - mnie oni też irytują a po tych trawnikach chodzę częściej niż ty. Ciebie taki wniosek
  • Odpowiedz