Wpis z mikrobloga

#polska #s7 #sniezyca
No więc oglądam od rana obrazki z zablokowanej drogi....
ale wczoraj jako osoba zupełnie niezainteresowana i nie odpowiedzialna za temat wiedziałem dzięki powszechnym prognozom pogody co tam bedzie się działo - (wprost były ostrzeżenia o snieżycach, zamieciach z podaniem konkretnych zagrozonych powiatów)
Jak to q--a jest możliwe że osoby odpowiedzialne za to i zainteresowane tematem nie wiedziały?
Tam powinny jeździć karawany pługów plus ciężki sprzęt, ograniczenia i służby na trasie i okolicznych drogach. Jakieś alerty itp.
za to mamy info z tweeXa że pan premier zwołał zebranie jak już ludzie uwięzieni w samochodach i paraliż części kraju
kiedy ci ludzie się ogarną - rozumiem że władza jest demokratycznie wybierana ale jak się kogoś daje na stanowisko wojewody np to powinien zdawać jakiś egzamin z zarządzania kryzysowego a nie znajomości partyjnego przekazu dnia.
Co za uśmiechnięta patologia.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BiggerJapanTapczan: chyba od zawsze praktycznie wszystkie umowy o odsniezanie wygladaja tak ze droga ma byc przejezdna do iluś tam godzin po ustaniu opadów wiec wszyscy czekaja az opady ustana bo po co generowac koszty :p
  • Odpowiedz
@BiggerJapanTapczan: drogi glowne to gddk, reszta lokalny samorząd. Nikt nie bedzie wydawał góry pieniędzy aby zapobiec zasypaniu drogi na kilka godzin, nikt nie bedzie zatrudnial dodatkowych np 100 osob i trzymal w garazu przez rok 100 maszyn dla nich, bo poszilby do wiezienia za defraudacje i niegospodarnosc. Snieg to nie powódz ktora niszczy, tego do jutra nie bedzie a ludzie jakos przeżyją to ze raz do roku spoznia sie gdzies.
  • Odpowiedz