Aktywne Wpisy

Ranger +7
Jak oduczyć dziecka 2lvl histerii, gdy trzeba zrobić coś delikatnie nie po jego myśli? Przykładowo nie chce iść spać do pokoju, ubrać bluzy/zmienić pieluchy, nie chce zakończyć zabawy, nie chce opuścić placu zabaw, albo wyjść z knajpy.
To samo ze smoczkiem - jak sobie ubzdura, że chce, to będzie wyć i robić wiochę pół godziny...
#dzieci #wychowanie #bombelek
To samo ze smoczkiem - jak sobie ubzdura, że chce, to będzie wyć i robić wiochę pół godziny...
#dzieci #wychowanie #bombelek

widzialapan +96






Tytuł:
Wywyższenie HorusaAutor:
Dan AbnettGatunek:
fantasy, science fictionOcena: ★★★★★★★☆☆☆
ISBN:
9788386758937Tłumacz:
Marcin RoszkowskiWydawnictwo:
Copernicus CorporationLiczba stron:
416Spodziewałem się prostej, a może nawet nieco prostackiej opowieści, a tymczasem dostałem kawałek zaskakująco dobrej literatury.
Oczywiście - to Warhammer, a więc "militarne sci-fi" pełną gębą i razem z nim krew, okrutną i bezkresną wojnę oraz genetyczne modyfikowanych ludzi stworzonych do zabijania. Ale w dalszym ciągu to rzecz zupełnie odmienna od literatury spod szyldu Warcrafta, spod którego to wrzucałem tu jakiś czas temu jedną książkę i cóż, wypadła kiepsko.
Tu mamy literaturę dojrzałą - opowieść z pełnokrwistymi, dojrzałymi bohaterami, którzy mają coś do powiedzenia i jest to coś więcej, niż płytkie, infantylne oczywistości. Rzecz jasna nadal jest to wojenna literatura rozrywkowa, ale po prostu zaskakująco dobra. Dodatkowo wątki "upamiętniaczy", a więc zwykłych ludzi, pełniących rolę dokumentalistów pracujących przy niepokonanych kosmicznych marines, stanowią fajną, kameralną przeciwwagę dla głównego tematu.
"Wywyższenie Horusa" to pierwszy tom niekończącej się kosmicznej telenoweli (do tej pory wydano ponad 50 tomów) i jest zaledwie wprowadzeniem do wielkiego świata WH oraz samej historii "Herezji Horusa", ale jako takie wprowadzenie wypada bardzo sympatycznie i zachęcająco.
#bookmeter #ksiazki #warhammer #wh40k #scifi #czytajzwykopem #fantasybookmeter #sciencefictionbookmeter
źródło: 352x500
Pobierz@Majku_: W cyklu "Władców runów" był taki motyw z jakby zakonem, którego członkowie byli parowani i "wymieniali się" umysłami. Jeden był obsadzany przy władcy danego kraju i widział wszystko naocznie, a drugi siedząc nad jakąś tam księgą to na bieżąco spisywał, bo widział to oczami pierwszego. Tam był to nawet mocno rozbudowany motyw, zahaczający o
Wątek upamiętniaczy w WH zaciekawił mnie bardziej, jako że był fajną przeciwwagą do głównego, epickiego wątku, ale to, co wrzuciłeś, jest ciekawe samo w sobie. Przyjrzę się temu bliżej.
@Majku_: W sumie to we "Władcach run" jest dokładnie tak samo. Pozdrawiam serdecznie.