Wpis z mikrobloga

@mattt-pittt: ale co to ma do wolności słowa? Wolność słowa występuje w obu przypadkach i nie została weryfikacją naruszona. Tu można dyskutować o roli dziennikarza itp. a nie o wolności słowa. Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Naprawdę czy my żyjemy w kraju analfabetów?
  • Odpowiedz
@Arakello: no jakbyś trochę poszperał to ludzie i media rzuciły się na Rymanowskiego, że dawał platforme do wypowiedzi i tu był problem odnośnie wolności słowa, bo taka pierwsze narracja szła, dopiero później zreflektowali się i narracja była o konfontowaniu, ale to już dotyczy się stylu dziennikarstwa. Nagonka na dawanie platformy do wypowiedzi jest zaprzeczeniem wolności słowa.
  • Odpowiedz
a dokładnie to, że jak Newsweek wypuścił artykuł ze Rymanowski źle robi bo nie weryfikuje tylko przytakuje i pozwala gościom na ten bełkot, to z Krzysiem na czele mieliście zbiorową srake


@mattt-pittt: wow, ten sam Newsweek który robi to samo czyli bełkot? Może by się wzięli od weryfikacji swojego gówna które wypuszczają.
  • Odpowiedz
@mattt-pittt: Przecież Stanowski to dobrze argumentował, trudno żeby redaktor znał się na wszystkim i jak jego gość powie coś o rewolucji w Kongo w 1457 roku pod wodzą Blabue Mgubae, to może nie być w stanie nic sensownego powiedzieć i próbując skontrować gościa się kompletnie skompromitować. To jest jednak dylemat w programach na żywo i programach robionych samodzielnie. Stanowski ma pod sobą całą grupę ludzi i jest w stanie każdemu
  • Odpowiedz