Aktywne Wpisy

StaryWedrowiec +192
DoktorMorela +7
Spotkałem sie na grilla ze znajomymi i chyba na wykopie siedzą życiowe porażki i niedojdy.
Myślałem że jako lekarz mam fajne zarobki i mało kto tyle zarabia tymczasem:
Programiści mają 2/3 roboty w których jak to określają robią nie wiecej niz godzinę/dwie pracy dziennie.
Chlop co robi w plejadzie i pisze artykuły z prompta zarabia 17k netto bo ma 50% kosztow uzyskania przychodu. Typek co projektuje jakies instalacje to samo. 50% kosztow uzyskania przychodu. Ktoś
Myślałem że jako lekarz mam fajne zarobki i mało kto tyle zarabia tymczasem:
Programiści mają 2/3 roboty w których jak to określają robią nie wiecej niz godzinę/dwie pracy dziennie.
Chlop co robi w plejadzie i pisze artykuły z prompta zarabia 17k netto bo ma 50% kosztow uzyskania przychodu. Typek co projektuje jakies instalacje to samo. 50% kosztow uzyskania przychodu. Ktoś





Dziś na tapetę bierzemy Toyotę Celicę V generacji. O ile samą Celicę możecie jeszcze kojarzyć, to V to już całkowicie zapomniana generacja.
Celica pierwszej generacji powstała w głowach niezbyt rosłych Azjatów w 1970 roku jako tańsza alternatywa dla Toyoty 2000GT. Od drugiej generacji zaczęli robić model Celica Supra. Tak, Supra. Pierwsze generacje kultowej Supry opierały się na Celice. Dopiero od VI generacji Celici i Supry Mk3 ich drogi się rozeszły i dopiero od tej pory były to zupełnie inne konstrukcje. Celica została modelem tańszym, podstawowo z napędem na przód i opcją AWD z maksymalnie dwulitrowymi silnikami, a Supra dostała trzylitrowe motory i napęd na tył.
Tutaj omawiamy V generację. Ostatnią z reflektorami pop up. Nie wypada nie wspomnieć że sama Celica, to model który jest rajdową legendą (od IV do VI). Takim samochodem odnosił sukcesy choćby Carlos Sainz i grzmocił wszystkich jak leci. Dopiero pojawienie się Subaru Imprezy przełamało wieloletnią dominację Toyoty w rajdach WRC.
Było to raczej małe i lekkie coupe. Podstawowo z silnikiem 1.6l który miał zawrotne 105 koni i 11s do setki. Była też wersja dwulitrowa, ale nas najbardziej interesuje odmiana GT-Four. Była to cywilna rajdówka. Dwa litry z turbo, ponad 200 koni i napęd na 4 koła. Zanim powstało WRX STI, nażelowane Sebastiany marzyły o takich właśnie GT4.
O ile V była stylistycznym rozwinięciem IV, to następca - Celica VI poszła wyglądem w zupełnie innym kierunku (szczególnie jak chodzi o lampy), ale miała jeszcze klimat poprzedniczki z topowym modelem GT-Four (dalej 2.0 i czterołap). Niestety model VII, ostatni - poszedł w typową bulwarówkę. Auto które pięknie wygląda, ale nie ma ani 2.0 (maksymalnie 1.8), ani napędu na 4 buty (tylko fwd), ani nie odniosło żadnych sukcesów w rajdach. Była to ostatnia generacja, choć Toyota przebąkuje nad wskrzeszeniem marki (jak to zrobili z Suprą) - pożyjemy zobaczymy. Mimo wszystko Celica V to jeden z moich ulubionych #jdm -ów.
#samochody #motoryzacja #ciekawostki #szybkoalebezpiecznie
źródło: 1991-toyota-celica-65edd20a78f45
Pobierz@Lardor: