Wpis z mikrobloga

@Waiter98: pamietajmy tylko, że dla niektórych utrzymanie deficytu kalorycznego jest dużo cięższe niż dla innych i wynika to z zaburzonego układu hormonalnego. Takim osobom leki mogą pomóc.

Taki jest stan wiedzy naukowej
  • Odpowiedz
@jurekqwerty: ciekawe, jaki jest realnie procent ludzi, którzy mają na tyle spieprzony układ hormonalny, żeby nie mogli utrzymywać deficytu kalorycznego. Z moich obserwacji wynika za to, że część problemów to jest SKUTEK olewania dbania o swoją sylwetkę, a nie przyczyna.
  • Odpowiedz
@somskia ja ćwiczę na siłowni, ograniczam słodycze, nie piję i nie palę, jem warzywa. A mam 0 testosteronu prolaktynę 2 razy powyżej normy i estrogen większy niż kobiety. W papierach mam mężczyzna
  • Odpowiedz
dla niektórych utrzymanie deficytu kalorycznego jest dużo cięższe niż dla innych i wynika to z zaburzonego układu hormonalnego


@jurekqwerty: dlaczego? Jak działa taki mechanizm?
  • Odpowiedz
  • 114
@Ecooo: zobaczymy za paręnaście lat, jak twój umysł będzie pięknie kontrolował wszystko, budując twoje idealne życie. Przypomnij sobie wtedy tą dyskusję
  • Odpowiedz
@kartofel: ten hormon to grelina i wytwarzany jest w ścianach żołądka. Zwany jest hormonem głodu, bo jej wysoki poziom powoduje że nie możemy się najeść. U niektórych osób nie spada w prawidłowy sposób po posiłku i takie osoby są ciągle głodne.

Ciekawostka - u szczurów którym przetoczono krew otyłych szczurów z podwyższonym poziomem greliny również wystąpiło zjawisko przejadania się
  • Odpowiedz
  • 61
pamietajmy tylko, że dla niektórych utrzymanie deficytu kalorycznego jest dużo cięższe niż dla innych i wynika to z zaburzonego układu hormonalnego. Takim osobom leki mogą pomóc.


@jurekqwerty: Oczywiście jakimś dziwnym przypadkiem 100% grubasów twierdzi, że chorą tarczycę i Hashimoto. Znałem wieloryba, który twierdził, że ma miliard chorób i, że "nawet jak nic nie je, to tyje", a jak przeszedł na keto i zaczął robić cardio to nagle schudł 30kg. Nie
  • Odpowiedz
  • 80
@kartofel: masz np większą retencję płynów i tkanki tłuszczowej przy niedoczynności tarczycy w związku ze spowolnieniem metabolizmu. To są takie przypadki, gdzie trudniej wejść w deficyt bo zmienia się podstawowe zapotrzebowanie.
Ale ogólnie masz też całą kategorię medycznych zaburzeń odżywiania gdzie jest bulimia, jedzenie kompulsywne, BED. Gdzie spora część już wymaga interwencji psychiatrycznej/terapeutycznej. Ale jakoś wciąż w tej kwestii dużo popularniejsze jest "hehe wystarczy mniej żreć". Może kiedyś to się
  • Odpowiedz