Wpis z mikrobloga

Miałem kiedyś znajomego który bardzo często podczas rozmowy nagle się obrażał, bo uważał, że się z niego śmieje, albo, że go obrażam, albo że manipuluje. Na przykład gość sobie zajebiscie potrafił dogolić wąs i gadam z nim kiedyś przez video i mówię "O stary, ale zajebiście sobie wąsa zrobiłeś, równiutko jak od linijki. Zazdroszczę, też bym chciał sobie tak umieć wąsa zrobić" do tego powiedziałem, że naprawdę mu pasuje taki wąs i że dobrze wygląda, to gość się obraził bo go obraziłem i śmiałem się z niego. Z tą manipulacją to nie umiem znaleźć przykładu, ale to było mega męczące, bo gość dosłownie co chwilę wyskakiwał z tym, że manipuluje. Albo na przykład już rozmowa tekstowa dochodziła do takiego momentu, że normalnie po ludzku się w-------m i traciłem chęć żeby cokolwiek odpisywać, bo każdy argument jaki przytaczałem negował, to jak nie odpisywałem to mówił, że jestem narcyzem i że karam go milczeniem xd
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4nal4nihihihil4tion: istnieje przynajmniej kilka diagnoz dla jego zachowania. Jedną z nich, we współczsnej psychologii/psychiatrii, jest neuroatypowość. Na tyle odrębny by wydawać się dziwnym. Jednak, nie na tyle ostrym by zostać sklasyfikowanym!
  • Odpowiedz
@wonrz: też tak uważam. Do tego był w poprawczaku i z tego co wiem, to nie miał tam łatwo. Jeszcze do tego dochodzi kwestia, że z tego co mówił ma bardzo toksyczną matkę. Ja mu to nawet mówiłem, to reagował agresją i mówił, że to gaslighting. Mimo to, że byłem tego świadomy to i tak nie dało się czegoś mu przetłumaczyć, ani tym bardziej tego wytrzymać. No cóż, takie uroki
  • Odpowiedz