Wpis z mikrobloga

Cześć,
kupiłem ostatnio monitor z mini-led MSI MPG 274URDFW E16M w X-komie za 1850 zł – naprawdę dobra okazja, ale niestety zauważyłem, że mam na nim dwa martwe piksele. Są małe i znajdują się w rogach, więc w praktyce widać je tylko na jasnym lub białym tle.
Boli mnie to trochę – nowy monitor, a już taka drobna wada – ale z drugiej strony wydaje mi się, że w codziennym użytkowaniu nie będą przeszkadzać. Zastanawiam się, czy to w miarę normalne i czy inni z tym żyją.
Rozważam też dopłatę do wersji MAG, która kosztuje o 400 zł więcej, mniej bajerów, ale matryca jest ta sama. Nie jestem jednak pewien, czy warto, bo monitor potrzebuję już teraz, a nie ma gwarancji, że kolejny egzemplarz będzie idealny.
Generalnie chyba zostawię obecny, bo wydaje się używalny i martwe piksele nie będą uciążliwe, ale psychicznie trochę to boli…

#monitor #monitory #komputery #miniled
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@beer_man: Denerwuje fakt, że gdyby było więcej sztuk to wymieniłbym i miałbym już dobry, ale jest jak jest. Raczej nie powinno się więcej ich zrobić, po prostu oryginalnie tak zrobiona matryca? A pewnie według producenta taka ilość jest ok. Wygląda to jak kurz , chyba nie denerwuje i mam nadzieję że nie będzie 😏
  • Odpowiedz
naprawdę dobra okazja


@piotrek11x: czy ja wiem, za podobną cenę idzie dostać oled'a 2,5K, rozdzielczość 4k na 27" to imo przesada, ale nie wiem do czego chcesz tego używać, może masz jakieś sensowne zastosowanie.

bo wydaje się używalny i martwe piksele nie będą uciążliwe


@piotrek11x: jak czarne gdzieś na boku to jeszcze ujdzie, ale jak mi wywaliło (o zgrozo po ponad 2 latach zielonego pryszcza na środku ekranu
  • Odpowiedz
  • 0
@wypokowy_expert: Głównie do pracy, dlatego nie chciałem mieć OLED. A ten monitor dobrze działa do pracy, a i czasem żeby sobie pograć.

No naprawdę są małe, na rogach, wyglądają jak kurzyk. Szkoda, że nie można tego reklamować, a zwrot oznacza że po prostu nie będę miał tego monitora, dlatego tak nadal biję się z myślami. Jeśli jest ciemna sceneria to w ogóle nie widać.
piotrek11x - @wypokowy_expert: Głównie do pracy, dlatego nie chciałem mieć OLED. A te...

źródło: 1000018909

Pobierz
  • Odpowiedz
No naprawdę są małe, na rogach, wyglądają jak kurzyk.


@piotrek11x: na tej fotce to wygląda jak śmieć między warstwami matrycy. Ja bym spróbował sprawdzić ile ten monitor ma godzin wyświecone, bo to dziwne jest żeby taki szajs z fabryki wyjechał.
  • Odpowiedz
  • 0
@piotrek11x: tak jak widzisz to jest bardzo małe, nigdy wcześniej nie miałem, więc nie znam się 😏 Wiem tylko, że są, dlatego ktoś mógł tą jedną sztukę zwrócić, ale chyba do przeżycia.
  • Odpowiedz
@piotrek11x: na tym zjdęciu to już kompletnie g. widać.

Tak patrzę na gwarancję i nawet przy tym monitorze msi pisze >3 jasnych (nie dotyczy) lub >5 ciemnych. Sprawdź na składowych RGB jak na każdym jest ciemna plama to masz 6 matrwych subpixeli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zrobiłem test RGB na każdym widoczny czarny,


@piotrek11x: bardzo podejrzane, ale jakby nie liczyć jak masz 2 czarne kropki to jest 6 sub pixeli, jak takie same info masz na papierze to monitor nadaje się do wymiany na gwarancji (choć pewnie skończy się pismem, że brak możliwości naprawy i zwrócić się do sklepu o zwrot kasy) no jak chcesz to możesz to zauważyć za 23mc
  • Odpowiedz
  • 0
@wypokowy_expert: gdzie mam mieć takie Info na papierze?
Chat mówi, że większość monitorów może mieć od 1 do kilku martwych, a te na rogach są akceptowalne przez producentów.

Ale sam pisałeś, że dużo więcej musi być martwych pixeli aniżeli dwa?
  • Odpowiedz
gdzie mam mieć takie Info na papierze?


@piotrek11x: papierowej gwarancji nie dają?

Ale sam pisałeś, że dużo więcej musi być martwych pixeli aniżeli dwa?


@piotrek11x: a faktycznie kręcą jak rzymianin babom we łbach, napierw pisza >5subpixeli ale to 1 martwy pixel= >5 subpixeli, a potem gwarancja 5 martwych pixeli. a weź idź pan w uj https://pl.msi.com/Monitor/MPG-274URDFW-E16M/support#warranty nic od nich nie kupię.
  • Odpowiedz
  • 0
@wypokowy_expert: czyli nic mi po gwarancji, tak też myślałem. Po prostu muszę to zaakceptować, albo zrobić zwrot. Natomiast sam chyba sobie odpowiedziałem, że jestem bez wyjścia i zostawię, oby jakoś mi się nie rzucało w oczy, boli to, ale cóż takie życie
  • Odpowiedz