Wpis z mikrobloga

@TurboBlejzer: serio działa, podobnej rzeczy używał na zakończenie reszty swoich działań fizjoterapeuta, tylko zapewne ustawiał jakieś konkretniejsze ustawienia. A działało na mnie lepiej niż igły, które większości ludzi spisują się dobrze. To pewnie nie jest na miarę tamtego, ale sposób działania jest ten sam i widzę, że rzeczywiście rozluźnia mięśnie tam, gdzie trzeba. Tylko mam łatwiej, bo elektrody przyklejam tam, gdzie przyklejał fizjoterapeuta, więc wiem, że te miejsca to strzał
  • Odpowiedz