Wpis z mikrobloga

Bywają takie dni, że mam sztorm w głowie. Gonitwa myśli, która potrafi się rozbiegać, sama się nakręca. Czasem pomaga oddychanie pudełkowe 4 sekundy wdech, 4 sekundy pauza, 4 sekundy wydech, 4 sekundy pauza, wszystko to nosem oczywiście. Pomaga na chwilę, potem helikopter myśli rozkręca się ponownie, wtedy każdy jest moim wrogiem, każdy zawinił. Rodzice, żona, dziecko, hipotetyczne sytuacje które dzieją się w głowie a nigdy nie zdarzają się w rzeczywistości, oraz dialogi które nigdy nie są przeprowadzane w rzeczywistości. Pociesza fakt, że i tak jest lepiej niż kiedyś, dostrzegam pewną powtarzalność, że wyzwala to u mnie silny stres, albo sytuacje/miejsca w których nie mam ochoty być. Zauważyłem też że jak regularnie trenuję kickboxing lub muay thai albo staram się medytować to robię się odporniejszy. Czasem się zastanawiam czy każdy tak ma czy to ja mam coś z głową.
#zdrowiepsychiczne #psychologia #medytacja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach