Wpis z mikrobloga

Dla mojej żony nigdy nie ma odpowiedniego czasu na golenie. Albo robię to, a przecież dopiero co było sprzątane w łazience, albo to ja przyczyniłem się do tego że teraz trzeba posprzątać całą łazienkę. I tak tkwimy przez lata w tym błędnym kole od kiedy noszę brodę, że ona już sobie mówi to co sobie mówi niczym nawyk który wszedł jej w krew o którym nawet nie ma pojęcia, a ja się golę, sprzątam po sobie i czekam na ten sam komentarz co zawsze xD
#zwiazki #rozowepaski #zonabijealewolnobiega
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wiedzmumin: ale my się nie kłócimy, to taki nasz małżeński rytuał że ja się golę w najmniej odpowiednim momencie (czyli zawsze) a ona musi to skomentować, ja rzucam że przecież posprzatałem potem robi audyt mówi że mam szczęście i znowu się kochamy
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Laskeria: bo może to jest jedna z nielicznych wad i po prostu takie coś można spokojnie pominąć ¯\(ツ)/¯ jakby w związkach tylko takie problemy były to rozwodów by prawie nie było ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@Laskeria: Bo się kochamy i tworzymy szczęśliwy związek, będąc świadomym swoich własnych przywar i niedoskonałości, z których wspólnie potrafimy się śmiać. Ona rzuci ten sam komentarz, ja napiszę sobie na wykopie i wszyscy żyją długo i szczęśliwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Laskeria: Bo się kochamy i tworzymy szczęśliwy związek, będąc świadomym swoich własnych przywar i niedoskonałości, z których wspólnie potrafimy się śmiać. Ona rzuci ten sam komentarz, ja napiszę sobie na wykopie i wszyscy żyją długo i szczęśliwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Wojciech_Skupien: po co to w ogóle w takim razie poruszasz na wykopie. Triggerujesz tylko zjebów pokroju @Laskeria.
  • Odpowiedz
Ja mam maszynkę w samochodzie. Gole się rano, podczas jazdy, przy sensownej prędkości otwieram okno, wystawiam maszynkę i otwieram noże. Pęd powietrza doskonale czyści maszynkę. Profit? Baba się nie p----------a a ryj gładki.

A nie... Rozwiodlem się I się wyprowadziła. Może temu się nie drze...
  • Odpowiedz