Wpis z mikrobloga

Mireczki, szybka weryfikacja: czy te kilka lat na uczelni faktycznie przełożyło się na Waszą karierę? Pracujecie w zawodzie, czy dyplom kurzy się w szufladzie, a wszystkiego i tak musieliście uczyć się od zera w „pracbazy”?

Dajcie znać w ankiecie i napiszcie w komentarzu: co kończyliście, a co robicie dzisiaj!

#studia #studbaza #pracbaza #wyksztalcenie #ankieta

Czy Twoje wykształcenie wyższe realnie przydaje Ci się w obecnej pracy?

  • Tak, pracuję w zawodzie (studia były niezbędne) 20.9% (1970)
  • Raczej tak (dały podstawy, reszta to praktyka) 23.5% (2206)
  • Średnio (dyplom pomógł tylko przejść przez HR) 13.6% (1277)
  • Zupełnie nie (robię coś totalnie innego) 20.5% (1925)
  • Nie mam studiów (i jest git) 17.1% (1612)
  • Nie mam studiów (i to mój problem) 3.1% (289)
  • Jeszcze studiuję (zobaczymy, co z tego będzie) 1.3% (125)

Oddanych głosów: 9404

  • 150
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dajcie znać w ankiecie i napiszcie w komentarzu: co kończyliście, a co robicie dzisiaj!


@delinquencia: Technikum elektryczne (z dosc specyficzna specjalizacja :P)
Od 20 lat pracuje w zawodze. Obecnie automotive. Nie narzekam. Papier niepotrzebny. Wystarczy ze wiesz co robisz, robisz to dobrze i chcesz robic :D
  • Odpowiedz
@delinquencia: trudne pytanie.
Praktycznie w każdej pracy uczesz się od zera wszystkiego.
Studia dają jakieś tam minimalne podstawy, ale ma się to nijak do praktyki.
Są zawody zamknięte typu medycyna, budownictwo gdzie żeby pracować w zawodzie trzeba mieć skończone studia kierunkowe, mieć odpowiednią praktykę i zdać jeszcze egzamin zawodowy albo kilka. Po zdaniu tego wszystkiego trzeba jeszcze płacić roczne haracze i być członkiem odpowiedniej izby.
  • Odpowiedz
@delinquencia: u mnie do przejścia na niektóre stanowiska potrzebne formalne wykształcenie albo wykształcenie wyższe. Można powiedzieć, że po latach pracuję w zawodzie bo skończyłem informatykę i sobie siedzę teraz i klepię różne skrypty bo za programistę to siebie jako tako nie uważam.
  • Odpowiedz
@delinquencia: Studia przede wszystkim nauczyły mnie myśleć. W szkole to były same schematy, wszystko robiło się algorytmicznie na jedno kopyto, na studiach niejako wymuszono na mnie umiejętność wnioskowania. Matury miałem najwyższe w moim gminnym liceum, a umiejętności wyciągania wniosków prawie brak.
Nauczono mnie też robić bardzo sprawne sprawozdania, co przekłada się na umiejętność artykułowania ładnych wiadomości mailowych, co wpływa na możliwość wspinaczki w korpo. Serio, ludzie nietechniczni naprawdę lubią takie
  • Odpowiedz
W zawodzie pracuję już dobre 5 lat, studia nie były mi potrzebne - może jedynie do awansu zaplanowanego na przyszły rok. zrobiłem je głównie dla własnej satysfakcji.
A jak nieco podszkolę się i uporządkuje wiedzę to kto wie, może uda się zarabiać więcej w specjalizacji (sieci i bezpieczeństwo systemów informatycznych)
  • Odpowiedz
@delinquencia: W 3 miesiące nauczyłem się wystarczających podstaw, żeby wyrżnąć konkurencję w postaci absolwentów IT ze wszystkich uczelni w Warszawie i dostałem pracę. Nie mam studiów IT.

Studia ewentualnie mogą ułatwić coś - np zdobyć pierwsze doświadczenie na stazu czy praktykach. Jak nie dają konkretnych uprawnień bez których nie można pracować, albo nie są potrzebne do zdobycia uprawnień to strata czasu.
  • Odpowiedz
@delinquencia: nie pracuję w zawodzie, nie potrafiłem znaleźć niczego sensownego po studiach, zaś kilka lat w zawodzie pokrewnym (przybranym z przymusu włożenia czegoś do gara) jedynie uwidoczniło mi, że automatyzacja zeżarła tę branżę.

studia najwyżej nauczyły mnie jeść nożem i widelcem, bo wyjechałem pierwszy raz z prowincji do miasta na dłużej.
  • Odpowiedz
@delinquencia: Jestem (w sumie byłem) inżynierem budownictwa, sam papier niezbędny do pełnienia funkcji technicznych typu inżynier budowy, kierownik robót czy kierownik budowy, ale to co dzieje się w tej branży na budowach to jest ku*wa śmiech na sali. Ostatecznie przebranżowiłem się do IT chwilę po obronie, parę lat temu było łatwo się dostać, szczególnie mając jako podkładkę dyplom uczelni technicznej.

Co do budownictwa:

Na budowie 220-240h miesięcznie jako inżynier czy kierownik
  • Odpowiedz
Dajcie znać w ankiecie i napiszcie w komentarzu: co kończyliście, a co robicie dzisiaj!


@delinquencia: nanotechnologia na pierwszym stopniu i technologia chemiczna na drugim, w obu przypadkach specjalizacje związane z przetwórstwem tworzyw sztucznych. Bardziej pasowałoby być laborantem lub technologiem, ale trafiłem na stanowisko lidera linii produkcyjnej i robię pianki poliuretanowe. Można powiedzieć, że oprócz bycia liderem jednak technologiem też trochę jestem, bo na mnie spoczywa jakość produkowanej pianki, więc na bieżąco
  • Odpowiedz
  • 10
Brakuje odpowiedzi, że pracuje w zawodzie, ale studia są zupełnie niepotrzebne. Tzn poziom nauczania jest tak niski i żenujący, że tylko przeszkadzają w rozwoju zawodowym.
  • Odpowiedz
@delinquencia: Technik informatyk, pracuję w IT, ale tego co robię nie uczyli jak byłem na studiach (byłem, ale rzuciłem je w p---u po 3 semestrach nauki wszystkiego, poza praktycznymi przedmiotami związanymi z informatyką... i to na renomowanej uczelni), czyli Business Process Automation oraz Robotic Process Automation. Teraz widzę, że są podyplomówki w tym obszarze, są też studia zaoczne o profilu powiązanym z BPA/RPA.
  • Odpowiedz
@delinquencia: Obecnie w Polsce studia nie są już tak istotne jak papiery z kursów, certyfikatów. Jedyne studia jakie mogą się przydać to kierunki techniczne z jakiejś specyficznej dziedziny.
Najgorzej że jednak musisz mieć wyższe w wielu przypadkach bo tak...

Ja skończyłem technikum informatyczne i w zawodzie pracuję. Studia? Administracja zaocznie i tylko licencjat żeby był papier. Zmarnowany czas i zasoby
  • Odpowiedz
@delinquencia: @delinquencia ciekawi mnie, czy odpowiedzi byłyby inne gdyby pytanie sformułować "czy umiejętności zdobyte PODCZAS okresu studiowania przydają ci się w pracy".

Bo o ile umiejętności z samego toku studiów nie wykorzystuję, tak umiejętności bardziej miękkie zdobyte z udziału w jakichś kołach, samorządach, wykładach, wolontariatach, działaniu jako starosta grupy itd - jak najbardziej tak.
  • Odpowiedz
@delinquencia: Dwie ostatnie roboty wymagały papierka by w ogóle móc się rekrutować, podczas gdy skończyłem studia w zupełnie innym kierunku. Wiedzę zdobywałem na własną rękę a doświadczenie pracując na coraz to wyższych stanowiskach. Czy wobec tego odpowiedź "Średnio" jest poprawną odpowiedzią? Brak tego papierka odciąłby sporo możliwości, jednak posiadanie nijak pomaga w tym co robię.
  • Odpowiedz
Skończone technikum chemiczne i studia chemiczne (próba zrobienia doktoratu nie poszła) - pracuję jako chemik, pewne rzeczy ze studiów i nawet z technikum przydawały się w firmach, w których pracowałem, ale raczej jako podstawa żeby się z grubsza orientować jakich informacji i procedur poszukać do danego zadania. Na pewno doświadczenie z lat nauki przydało się, bo liznąłem trochę z różnych dziedzin - technikum było typowo analityczne, na studiach poszedłem w stronę chemii
  • Odpowiedz