Wpis z mikrobloga

@Larsberg: mimo, że jestem z pokolenia, które zachwycało się starymi (czyt. 1 i 2) Falloutami, to zgodzę się, że 4, traktując ją jak shooter daje radę. Ogólnie nie jest zła, ale w porównaniu do 3, czy tym bardziej NV, jeśli chodzi o te w 3D, to jako erpeg ssie, chociaż sam świat jest dobrze przedstawiony. Od 76 się odbiłem, chociaż 3 razy robiłem podchody. Raz nawet co nieco osiągnąłem, ale
  • Odpowiedz
  • 4
@qciek: W 3 i NV gunplay był sztywny więc te elementy erpegowe i system vats robiły robotę. W 4 strzelanie było tak przyjemne że po prostu zapomniałeś o wszystkim wpadając w wir ciągłej eksploracji połączonej z walką.
  • Odpowiedz
@qciek: @Larsberg jestem wielkim fanem F3, NV też mi się bardzo podobało, ale o oczko mniej niż F3, a od F4 jakoś się odbiłem po kilku godzinach i zastanawiam się, czy próbować kiedyś jeszcze raz xd
  • Odpowiedz