Wpis z mikrobloga

@sttigma: Tam jest ścisła strefa A1, nie jedzi się tam autem XD W obręb plant (i to tylko w określone miejsca) mają wjazd tylko mieszkańcy rynku i odchodzących "uliczek", czyli garstka ludzi obecnie, bo żyć się tam nie da przez turystów i problemy z parkowaniem. No i dostawcy, ale to przed 6 rano. Bajkę nam tu sprzedajesz.
  • Odpowiedz
@Jednaodpowiedz2: tak, i po 12 latach mieszkania w Krakowie tego nie wiem… jechaliśmy pochodzić z rodzinką na Rynek, szukając parkingu krążyłem w okolicy, zobaczyliśmy ich na ulicy Studenckiej idąc w kierunku przeciwnym do Rynku/Plant stąd założenie (i dodanie „chyba”) że byli Rynku. Zrobiłem potem kółko Kapucyńską i Loretańską i widzieliśmy że idą potem nią w kierunku Krupniczej, co było dalej to nie wiem.
Nie chcesz to sobie nie wierz, jakoś
  • Odpowiedz
@sttigma: Chłopie, gdzie rynek a gdzie Studencka. "Uliczka" odchodząca od rynku to św. Jana albo Szewska, Studencka to już za plantami. Moja okolica, mieszkam tu całe życie. Ktoś, kto idzie Krupniczą, mógł być gdziekolwiek, a rynek to tylko jedna z opcji.
  • Odpowiedz
@Jednaodpowiedz2: wywołałeś najbardziej zbędną i jałową wymianę zdań na tym tagu.
Chłop zobaczył ich w Krakowie w pobliżu Rynku i pomyślał, że być może byli lub idą na Rynek. Tyle.

Nie musisz podkreślać, że mieszkasz w Krakowie, to żadne wyróżnienie i znacząca wartość w Twoim życiorysie
  • Odpowiedz
@momafi: co xd Twój wpis jest zbędny i jałowy. Masz jakiś kompleks miejsca swojego zamieszkania, że przeszło ci przez głowę, że Kraków może być przechwalka? Chlopie, jak ktoś tu całe życie mieszka i ma całą rodzinę i znajomych stąd, to jest to coś powszedniego, bez znaczenia. XD Kraków, Wawa, Gdańsk, to tylko polskie miasta cielaku.
Ktoś napisał że widział uczestników jadąc autem niemalże po rynku, co jest jasną przesłanką że
  • Odpowiedz