Wpis z mikrobloga

Nasi ojcowie wstawali na Gołotę, ja na Adamka, a teraz coś takiego... xD


@GdzieJestBanan: Pamiętam jak z Tatem i Bratem czekaliśmy z niecierpliwością na jedną walkę Andrzeja. Te emocje jak wchodził do ringu, adrenalina itd. Tuż przed pierwszą rundą przypomniałem sobie ze zapomniałem kanapek z kuchni i jak wróciłem bylo po wszystkim :) ale fakt ze dwa razy go oszukali w mistrzowskich walkach i powinien być mistrzem świata to inna
  • Odpowiedz
@wrednyroman: Andrzejowi chyba zabrakło odpowiedniego mentalu, tak mi się wydaje, ale ciężko mi się wypowiadać, bo jeśli widziałem na żywo jakąś jego walkę, to raczej kilka ostatnich, a takie w latach 95+ to jak przez mgłę, jak jednym okiem coś podglądałem udając, że śpię, kiedy ojciec oglądał. Dobrze, że potem był jeszcze Adamek, to mogłem przeżyć podobne emocje, choć już pewnie nie tak silne jak przy Andrzeju.
  • Odpowiedz