Wpis z mikrobloga

#praca #pracbaza #hr
Z tego co pamietam to w maju bylo strasznie poruszenie bo rząd wlasnie w tej ustawie nakazywal podawanie widelek wynagrodzen, i co? Bedzie to obowiazywac od 24 grudnia 2025?
Bo tam bylo cos pogmatwane, ze jak nie w ogloszeniu o prace to minimum przed rozmową o prace w celu umozliwienia negocjacji - PRZED, nie w trakcie i nie 5 minut przed tylko raczej kilka dni przed, zeby mozna bylo "przygotowac sie do negocjacji".
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gorzki99: A to nei byl otak, ze takie zapisy prawne interpretuje sie z gory na dol - czyli ze obwiazuje napierw 1szy myslnik, potem 2 myslnik, potem 3ci myslnik ?
Ze jak ktos nie robi rozmowy o prace to trudno zeby mial podawac przed rozmowa o prace wynagrodzenie.
Natomaist jak ktos organizuje rozmowe o prace i nie poda wynagrodzenia to lamie przepis i naraza sie na kare.
  • Odpowiedz
@gorzki99: ok, spytalem AI, Gemini na najdokladniejszym rozumowaniu:

Twoja obawa, że pracodawca może "wybrać sobie" dowolny moment i ustawa nic nie zmienia, jest błędna.

Zapis ten nie daje pracodawcy pełnej dowolności wyboru ("menu do wyboru"), lecz tworzy algorytm postępowania (instrukcję warunkową
  • Odpowiedz
@gorzki99: Znaczy prawo to nie programowanie, tu nie do konca funkcjonuje logika slowna jakiej uzywamy na codzien, tu trzeba znac pewne interpretacje zapisow np. inaczej sie punktuej cos od myslnikow inaczej cos w sekwencji 1,2,3 i tak dalej,

Zapytalem AI o to samo, bo tez mi sie to nie spina na LOGIKĘ, ale to nie jest logika programowania, to jest logika prawnicza - następuje sekwencja jedno po drugim, nie moze
  • Odpowiedz
@PiotrekPiotrowski: OK bo widze ze jest potencjal na rozmowe. Wiec na poczatku uscisle:
Ja w zadnym razie nie bronie tych co nie podaja od razu kwoty. Uwazam to za debilizm i nawet na takie zaproszenia nie odpowiadam.

Ja po prostu lubie szukac "dziury w calym" i patrzec z kazdej strony. A juz nie raz inie 8 widzialem jak debilne i bezsensowne potrafia byc polskie przepisy. I jak na tym ci co
  • Odpowiedz
@gorzki99:

Wśród rozwiązań przewidzianych w dyrektywie znajdują się:

obowiązek podawania widełek wynagrodzenia już na etapie ogłoszenia o pracę lub najpóźniej przed pierwszą rozmową kwalifikacyjną (art. 5 ust. 1 dyrektywy),

prawo pracownika do uzyskania informacji o średnich wynagrodzeniach osób wykonujących taką samą lub równoważną pracę, z podziałem na płeć (art. 7),

obowiązek cyklicznego raportowania poziomu wynagrodzeń i różnic płacowych w firmach zatrudniających co najmniej 100 pracowników (art. 9
  • Odpowiedz
z wyprzedzaniem umożliwiającym zapoznanie się z nimi i podjęcie ewentualnych negocjacji co do wynagrodzenia


@PiotrekPiotrowski: Kurla. Kto normalny cokolwiek zaczyna jak nie wie na co moze liczyc? Potrzebna jest do tego ustawa?

nalezy poczekac na pierwsze wyroki polskiego orzecznictwa w tej sprawie i wtedy bedzie wiadomo jak sady interpretują te przepisy
  • Odpowiedz
W polsce nie ma prawa precedensu. jednen rabin (sad) powie tak a drugi inaczej. I zaden problem :D


@gorzki99: Nie ma prawa precedensu ale spójna linia orzeczcnitwa, czy jakoś tak - więc co do zasady interpretacja musi w miarę być taka sama w podobnych sprawach, chyba że coś wyjątkowego jest w sprawie, to wtedy można inaczej bo nie ma precedensu.
  • Odpowiedz
ale spójna linia orzeczcnitwa, czy jakoś tak


@PiotrekPiotrowski: Taka powinna byc bo to jakby jest podstawa dobrego prawa. Sady w wiekszosci powoluja sie na wyroki SN wlasnie ze wzgledu na to zeby bylo spojnie. Tylko ze to nie jest "przykaz". Robia tak (i slusznie) ale nie musza. Wiec nigdy nie wiesz na kogo trafisz.

Swoja droga to prawo precedensu tez nie jest takie calkiem "automatyczne" :D
  • Odpowiedz
@gorzki99: Ale oprocz tych informacji przed rozmowa kwalifikacyjna to to jest tez ciekawe:

Znika skuteczność klauzul poufności, które zakazywały Ci rozmów o wynagrodzeniu – o swojej pensji możesz mówić otwarcie, jeśli chcesz.

pracodawca nie będzie mógł ujawnić Twojego wynagrodzenia z imieniem i nazwiskiem bez zgody – ten zakaz zostaje,


o możesz więc dostać
  • Odpowiedz
Czyli jak ktos powie, ze nie mozesz mowic o wynagrodzeniu poza miejscem pracy, w domu, wsrod kolegow - od teraz bedzie mozna keidy i jak chcesz, a nie tylko wsrod pracownikow celem sprawdzenia nierownosci.


@PiotrekPiotrowski: NIe jestem pewien (a nie chce mi sie googlac) ale z tego co wiem to juz byly orzeczenia i wyroki ktore stwierdzaly ze nie ma czegos takiego jak "tajemnica wynagrodzenia". Znaczy sie pracodawca nie mogl
  • Odpowiedz
o możesz więc dostać od pracodawcy?


informację, ile średnio zarabiają osoby na stanowisku porównywalnym do Twojego,


informację, jak wygląda to w podziale na kobiety i mężczyzn,


informację
  • Odpowiedz
ale nie publicznie poza pracą. I ze teraz to juz mozesz wszedzie.


@PiotrekPiotrowski: Hmmm. jedyne co mi przychodzi na mysl to "ujawnienie tajemnicy sluzbowej". No i fakt - tego nie mozna robic. Tylkoz e zarobki od zawsze nie byly przez prawo traktowane jako tajemnica sluzbowa czy dane wrazliwe :D
  • Odpowiedz
To nie stanowisko i obowiazki mowia ile kto ma zarobic a wykonana praca.


@gorzki99: Ale spokojnie. Bo na interpretacje tego tez trafilem, ze jak najbardziej uzasadnieniem moze byc ilsoc wykonanej pracy, tylko to trzeba poprzec jakims dowodem, wynikami, wskaznikiem wymyslonym 5 minut temu, po prostu trza miec dupochron.
  • Odpowiedz
Nie placi sie za stanowisko/zakres obowiazkow a za robote. A jak bedziesz chcial tak postepowac to lewactwo cie zje.


@gorzki99: Pracownik na umowie o pracę ma płacone za gotowość do pracy, a nie tylko za wynik, to nie umowa zlecenie.

Twój przykład też bez sensu: skoro zatrudniasz wszystkich na tym samym stanowisku to wynagrodzenie też powinno być podobne - za konkretne wyniki możesz dawać premie.
  • Odpowiedz
za konkretne wyniki możesz dawać premie.


@cyk21: Premie sa uznaniowe. W dzisiejszych czasach jak dasz premie to mozesz sie spodziewac ze wyladujesz w sadzie z zarzutem mobbingu.

Poza tym czego nie
  • Odpowiedz