Wpis z mikrobloga

#raportzpanstwasrodka U Klapka rzeczywiście gejmczendżer. Podnosi skubany poprzeczkę. Teraz jak będziesz chciał coś zjeść u niego, to musisz sobie jeszcze to jedzenie sam przygotować używając średniowiecznej machiny. No i dodatkowa opłata się pojawi w menu aby zamortyzować zużycie drewnianego tłuczka do ryżu.
Kiedy najważniejszy live w życiu? Potrzeba jest 8 a nawet 10 tys. USD..
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaszanka5555: Klapek ma taki koncept że goście będą robić jedzenie ze swoich składników i płacic że amortyzację wyposażenia. Kolejny koncept jeśli chodzi kawiarnie to goście będą przynosili swoją kawę, cukier i wodę w proszku.
  • Odpowiedz