Wpis z mikrobloga

Mirki drogie, nawet nie wiem jak zacząć moje #pokapake. Naczekałem się długo, bo mój Mikołaj (albo jak sam się podpisał Non prorsus sanctus Nicolaus) nie spieszył się zbytnio, długo budując napięcie przerywane czasem w anonimowych wiadomościach i paczkę wysłał w ostatniej chwili.

A propos wiadomości. Powiem Wam, że zasługują one na osobny wpis i streszczenie. Złapaliśmy razem niesamowity flow i choć nie było ich ostatecznie wiele, każda była zaskakująca i wywoływała wielki uśmiech na twarzy. Dość Wam wiedzieć koledzy i koleżanki, że kolega @Grzegiii (bo to on we własnej osobie był moim niezbyt świętym Mikołajem) pisał do mnie z i do różnych miejsc i okresów w historii istniejącego i nieistniejącego świata, dzielnie współbudując ze mną narrację która zaczęła się moim opisem w barokowym Krakowie, przeszła przez cyberpunkową przyszłość, zahaczyła o iście Prachettowską wizję warsztatu świętego Mikołaja, aby zakończyć się w… starożytnym Rzymie.

Przyznacie że po tak budowanym nastroju spodziewałem się wielkiego zakończenia i rzeczywiście przyszło ono w postaci paczki, która wyglądała jak na zdjęciu. Jeśli to nie jest genialna narracja na totalnym spontanie to ja nie wiem co nią jest.

A w środku? Czego tam nie było! Przede wszystkim długi, siedmiostronicowy list, przeuroczy i bardzo osobisty. @Grzegiii Strasznie Ci za niego dziękuję i jeśli zechcesz, z miłą chęcią odpisze. A prezenty? Toż to prawdziwa wykopakoinflacja. W życiu nie spodziewałem się tylu nawiązań i smaczków. Mamy więc książki – Prachetta właśnie (super! Tego jeszcze nie czytałem!), oraz „Wojnę domową” Cezara. To, razem z paczką Prymatu Rozkmin Rzymskich pozwoli mi trochę więcej myśleć o tym pięknym imperium. A gdy już się namyślę – będę mógł przenieść się tam zupełnie realnie za pomocą planszówki „Cezar”, w której to właśnie walczymy po stronie Pompejusza lub Juliusza Cezara, oraz… wielkiego zapasu draży Rzymian. No przyznajcie sami – czy to nie genialne?

Poza tym w paczce była jeszcze druga gra z kolekcji mojego Mikołaja – zamki Toskanii, mnóstwo fit-białkowych słodyczy, gumy do ćwiczeń, kosmetyki do klamek #bron mata w #gory do niełapania wilka na kamieniu, buff, skarpetki (trzy pary – hokejowe, książkowe i górskie), zestaw narzędzi dla introligatora. I akcent gdański – podkładka pod kubek która właśnie ląduje na biurku. Wszystko jest super, wszystko trafia w punkt i wszystko się przyda i będzie użyte, grane i czytane niezawodnie. Dziękuję, dziękuję, po trzykroć dziękuję Mikołaju!

Drogi Mireczku! Tobie i Twojej dziewczynie również życzę zdrowych, spokojnych i błogosławionych Świąt, oraz wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku! Może to właśnie będzie rok na wielkie decyzje?

#wykopaka
reventon - Mirki drogie, nawet nie wiem jak zacząć moje #pokapake. Naczekałem się dłu...

źródło: 1000015686

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@reventon: ufffff, dobrze widzieć i paczkę i zawartość, która przetrwała wszelkie podróże międzywymiarowe, a na końcu wywołuje radość :) Chciałbym tylko jeszcze raz podkreślić, że to była ogromna przyjemność, radość i zaszczyt móc przygotowywać dla Ciebie paczkę! :) Dawno się tak nie ubawiłem i nie miałem tyle dziecięcej radości - dziękuję Ci za to ():) 3 krotne powtórzenia słowa radość w tak
  • Odpowiedz
@Grzegiii: xDdD widzę pomysł z gumami treningowymi mieliśmy ten sam ( )

Ajajaj za rok trzeba będzie kminić co innego można wysłać sportowym świrom, żeby nie skończyła wykopaka jako wymiana gum treningowych xDDD
  • Odpowiedz
  • 3
czytacie te długie siedmiostronnicowe listy, czy wrzucacie do Chat GPT aby streścił?


@Rad-X: mój Boże co to się podziało z tym nieszczęsnym światem?
Masz w ręku siedem stron własnoręcznie napisanych przez kogoś specjalnie dla Ciebie, a Twoja pierwsza myśl to wrzucić w AI żeby nie tracić czasu?
  • Odpowiedz