Wpis z mikrobloga

Widzę nasi (i nie tylko) słusznie walczą o język polski w przyszłorocznej Larze. Oczywiście zawsze znajdą się głosy - "po co ci ten polski, graj po angielsku", "obecnie języka w pracy każdy używa, to i w grze sobie poradzisz" (to z tym językiem angielskim w pracy i jego używaniem to jest swoją drogą tak wielka bzdura, ale nie w tym wpisie o tym), "nie dla polaka to" (taki wydźwięk niektóre wypowiedzi mają, tu podejrzewam trolle i całe szczęście są najrzadsze). I tak się zastanawiam skąd te durne myśli, a może to jakieś kompleksy względem zachodu (wciąż komuna w głowie siedzi?). Dlaczego będąc mieszkańcem jednego z największych krajów UE oraz jednej z największych gospodarek świata (dwudziesta któraś pozycja na 195 krajów to jest bardzo wysoko), mam być zmuszony, aby korzystać z przymusu, a nie z wyboru z obcego języka chcąc obcować z jakimś dziełem kultury (i to w sumie nie tyczy się tylko gier)? Do tego nawet w kwestii gier nie jesteśmy małym rynkiem jak niektórzy próbują wmówić. I już nawet kij z tym dubbingiem (chociaż osobiście uważam, że to najlepsza opcja i powinno jej być jak najwięcej), ale już nawet same napisy powinny być zawsze.

#gry #dubbing #lektor #spolszczenia
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gimemoa: Co do tego skąd się to u tych ludzi bierze to kompleksy. Często powtarzają coś takiego osoby które mają dziś po te trzydzieści parę lat i wychowywali się w poczuciu bycia gorszymi od każdego. Nigdy nie widziałem podobnego zachowania u młodych osób gdzie to właśnie te młode osoby dużo częściej i lepiej posługują się angielskim, a mimo to wolą konsumować te gierki przynajmniej lub najlepiej z napisami.
  • Odpowiedz
@gimemoa: Gry anglojęzyczne mają swój zachodni charakter i to jest właśnie atrakcyjne. Nigdy nie zrobisz z tego idealnej kalki na inny język. Po drugie, często lokalizowanie gry jest na żenująco niskim poziomie, stąd dla większości już lepiej zostać z angielskim. Ale - jak najbardziej słuszna jest walka o możliwość wyboru swojego języka i wyśmiewanie tego to czyste mendactwo.
  • Odpowiedz
@gimemoa: nieoczywiste skutki upadku państwa polskiego przez ostatnie 350 lat, jakby polski był używany, nie przez 30 milionów, a przez 130 milionów to kto wie, może dubbing byłby oczywistością. A tak serio, jedyna szansa dla was, to chyba tylko rozwój i normalizacjia dubbingu ai.
  • Odpowiedz
@gimemoa:
Tzn. tak, z jednej strony o ten jezyk warto walczyc, by "Polska" była respoktowana, a z drugiej jedyna gra, w ktora warto grac po polsku to gothic. W calej jeszcze tlumaczenie gubi sens, niuanse lub przeszkadza.
  • Odpowiedz
@gimemoa: Z jednej strony uważam, że spoko ten angielski, bo sobie człowiek poćwiczy język, a z drugiej zgadzam się. Jak wprowadzają inne języki to polski też powinien być.
  • Odpowiedz