Wpis z mikrobloga

Moja ocena na sam koniec to solidne 1/10.

Tak jak pierwsze dwa sezony były klimatyczne i jako tako dynamiczne tak było okej, ale standardowo jak coś się sprzedało to trzeba to wydoić, bez pomysłu i polotu.

Najgorsza wada tego serialu to to, że jest do porzygu schematyczny.
Każdy sezon kończy i zaczyna się tak samo, na początku super sielanka, potem jakieś dziwne akcje o których dzieciaki wszystko wiedzą (często nie mają pojęcia co robić i nagle jedna z postaci krzyczy EUREKA i w 5 zdaniach rozkminia całą zagadkę ustala plan i tłumaczy reszcie i tak się to toczy), na koniec wielka walka dobra ze złem (oczywiście dodać do tego siłę przyjaźni) koniec, super sielanka i cyk następny sezon.

Tak jak 1/2 i 3 po trochu miały swój klimat, postacie się trochę zmieniały tak 4 i 5 to totalny odjazd. Postacie są tak do porzygu przerysowane a fabuła niespójna.
Joyce - wiecznie zmartwiona matka której cała rola to dzownienie i pytanie się czy jesteście cali, czy wszystko okej.
El - w 5 sezonie nawet nie muszę zgadywać jaką minę będzie miała w następnej scenie, DOSŁOWNIE od 1 do 4 odcinka każda scena z jej udziałem to zmarszczone czoło, wielce wczuta w rolę z rozdziawioną buzią. Używanie jej mocy przyprawia mnie o dreszcze żenady, standardowa mina, rączka do przodu (uwaga w 5 sezonie używa czasem dwoch rąk!) krew z nosa i fabuła się toczy. NUDA.
Jonathan - nie wiem jaki pomysł reżyser miał na tego chłopaka ale z ciekawej postaci zrobili z niego jakiegoś zdrepresjonowanego zamulonego chopaka. Wygląda jak po odwyku i wypowiada może 3 kwestie na odcinek.
Henderson - też barwna i ciekawa postać w 5 sezonie cały czas jakiś zgorzkniały przemądrzający się.

Nie chce mi się nawet opisywać reszty postaci która mam wrażenie, aktorsko zrobiła totalny regres i każda gra po prostu siebie, te same miny, te same reakcje, tak samo wypowiadana każda kwestia.

Na koniec trochę logiki. Moja ulubiona to kiedy w demagorgona strzela pół wojska i on nawet nie mrugnie okiem ale kiedy główny bohater uderzy go z uwaga:
Pociętej butelki/szpadla/strzalu z procy/zabawkowego szotguna? (s05e01)/rzuci go kamieniem/przejedzie go autem
to ten niemal nie ginie a przynajmniej reaguje jakby zaraz miał zginąć.
Oprócz tego moje ulubione sceny to kiedy demagorgon rozszarpuje poboczne postaci w ciągu mikrosekund ale kiedy goni głownego bohatera i ma go na wyciągnięcie ręki to nagle staje i robi ten swój okrzyk dając czas na ucieczkę... A do tego rozwala ściany i samochody ale gdy główny bohater zamknie się za drewnianymi drzwiami to nagle potrzebuje dobrych kilku sekund żeby je sfrosować - XD

Ja naprawdę wiem, że to serial młodzieżowy, ale jedyne co chcę to obejrzeć go do końca z sentymentu i zapomnieć, a szkoda bo naprawdę go lubiłem i nadal uważam 1 sezon za świetny. Ale zrobili z tego taką kreskówkę a postaci tak przerysowali, że po prostu smutno się na to patrzy i ocenia jeszcze gorzej przez pryzmat początkowych w miarę udanych sezonów. Wszyscy wiemy, że na koniec będzie wielka walka, siła przyjaźni itp. może scenarzyści pokuszą się o uśmiercenie jakiejś głównej postaci i tyle. Przewidywalne do porzygu.

Wyodili z tego tyle ile się dało i jeszcze ciut więcej.

#strangerthings #seriale
BananowyKrol - Moja ocena na sam koniec to solidne 1/10.

Tak jak pierwsze dwa sezony...

źródło: screenshot-2025-06-02-at-10-37-38-am-683db7420e07c

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BananowyKrol: w poprzednich sezonach byly smaczki z popkultury. W 5 sezonie nic nie znalazlem. Moze jedynie jakis kawalek z tamtych lat. Na koncu bedzie plot twist z Vecna. Okaze sie, ze jest przez kogos sterowany. Zginie pomagajac tym dobrym, zeby pokonac jakies wieksze zlo stojace za nim.
  • Odpowiedz
@BananowyKrol oglądałem chyba 2 czy 3 pierwsze sezony i one już są kalką 1:1, dokładnie to co opisałeś, każdy sezon taki sam, dzieje się dokładnie to samo, tylko potwór trochę inny. Ale od siebie dorzucę jeszcze, że demagorgon za każdym razem jak wbija do miasteczka (które ma ile mieszkańców? 40k przy dobrych wiatrach) wybija 90% populacji, a w kolejnym sezonie wszyscy żyją jakby nigdy nic, przyrost naturalny na poziomie over 9000,
  • Odpowiedz
  • 1
@petarded też mam takie przeczucie, że Henry okaże się postacią tragiczną. O mój Boże ale plot twist. Oprócz tego na 10000% będzie jakiś flashback poprzednich sezonów typu El jest na granicy wytrzymałości używając mocy ale nagle przypomni sobie wszystkie miłe chwile i krzyknie rozdupcam i wygra xD.
  • Odpowiedz
@BananowyKrol: Racja, jest duzo niedociagniec, dla mnie 5 serial jakis taki bez klimatu. Jesli bym od niego zaczal ogladanie serialu to uznalbym za sredni i napewno nie zobaczylbym poprzednich czesci.

1 i 2 to wedlug mnie swietny klimat :)
  • Odpowiedz
@TypowyDaltonista @BananowyKrol ale musicie być duszami towarzystwa xD czego się przyczepicie jeszcze? Że serial jest nierealistyczny bo samochód Joyce miał opony marki ciangiong a ta firma powstała dopiero w 2000 roku?! XD serial od początku był przeciętny. Ale czepianie się braku logiki w fantasy to trochę Kekw
  • Odpowiedz
  • 1
@Itslilianka: Nie, i serio rzadko się czepiam niespójności w fabule/logice bo wiadomo że to film/serial. Ale to jest tak rażące tu że nie da się tego nie zauważyć będąc w jakikolwiek sposób świadomym widzem. Jeszcze rozumiem jakby to np. to że do tych potworów strzelają z ciężkiej broni i nic im się nie dzieje, a potem dostają butelką i upadają - zdarzyło się raz, może dwa. Ale nie jakieś dziesięć
  • Odpowiedz
@BananowyKrol: mi się podobał tylko 1 sezon, resztę oglądałem tak z braku laku.. teraz 5 zacząłem obejrzałem 2 odcinki, stwierdziłem że nie wiem po co to oglądam, skoro ani mnie to nie kręci, ani nie wiem o co chodzi i zrezygnowałem¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@BananowyKrol mnie ten serial nudził już po drugim sezonie, ale się oglądało. Po przedostatnim stwierdziłem, że odpuszczam, ale ten najnowszy (nawet nie wiem który to xd) moja chciała obejrzeć no go mówię dobra, zobaczmy.

Oboje odpadlismy po jakichś 30-40 minutach pierwszego odcinka. Ja stwierdziłem, że p------ę to, bo nuda totalna, moja powiedziała, że sobie obejrzy sama gdzieś tam w tle chociaż. Póki co się za to nie zabrała, taka jest wielka
  • Odpowiedz