Aktywne Wpisy
darkprincewwa +1121
#pracbaza #praca #hajs
Dostałem dzisiaj najwyższą pensje w życiu, 8k PLN. Nikt w rodzinie nigdy tyle nie dostał. Pewnie dla wielu ludzi nie są to zwrotne pieniądze ale czuję wreszcie zadowolenie z siebie, że człowiek że z------j rodziny mógł wyjść na ludzi.
PS. 8k to dopiero początek w tej drabince kariery:)
Dostałem dzisiaj najwyższą pensje w życiu, 8k PLN. Nikt w rodzinie nigdy tyle nie dostał. Pewnie dla wielu ludzi nie są to zwrotne pieniądze ale czuję wreszcie zadowolenie z siebie, że człowiek że z------j rodziny mógł wyjść na ludzi.
PS. 8k to dopiero początek w tej drabince kariery:)

ponton +132




Mama bardzo chce, natomiast problemem jest tata. Nigdy nigdzie nie był i jest zdecydowanie na nie. Mam wrażenie, że albo bardzo się boi, albo nie wie, jak taki wyjazd w ogóle wygląda. Przy każdym pomyśle pojawiają się wymówki.
Na przykład planowaliśmy krótki wylot do Rzymu, tata stwierdził, że nie może zostawić wszystkiego oraz że nie będzie w stanie spać poza domem. Tłumaczyliśmy, że w razie potrzeby może po prostu zostać w pokoju. Potem pojawił się pomysł wyjazdu w góry. Wtedy powiedział, że nie da rady długo jechać, bo musi często korzystać z toalety. Mówiliśmy mu, że co chwila na trasie są stacje benzynowe i to nie problem.
Dodam, że na czas ewentualnego wyjazdu gospodarstwem zająłby się mój brat, więc od tej strony wszystko jest zabezpieczone.
Dochodzi jeszcze kwestia zdrowia, prawdopodobnie w przyszłym roku tata rozpocznie dializy otrzewnowe i obawiam się, że wtedy wyjazdy będą jeszcze trudniejsze, a wręcz niemożliwe.
Jest mi bardzo przykro, bo tak bardzo chciałabym, żeby rodzice mogli w końcu zobaczyć coś więcej niż tylko dom i gospodarstwo. Mam wrażenie, że to „szukanie wymówek”, a nie prawdziwych problemów, ale jednocześnie nie chcę nikogo zmuszać. Nie wiem też, czy mama zdecyduje się gdzieś pojechać sama, bez taty.
Czy ktoś był w podobnej sytuacji albo ma doświadczenie, jak podejść do osoby, która całe życie nigdzie nie wyjeżdżała i bardzo się tego boi? Możecie coś polecić?
#rolnictwo #problemy #rodzice #rodzina #podroze #podrozujzwykopem #psycholog #psychologia
ja też jestem domatorem i jadę z konieczności po prostu żeby być w kraju/ miejscu gdzie nie byłem, jednak jak już wracam do domu to zawsze wiem że było warto i jestem zadowolony, z twoim starym może będzie tak samo ( ͡º ͜ʖ
Moze lepiej wpierw wziąć mamę. A potem jak wróci to moze nakręci fazę ojcu?
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
A co najlepsze po powrocie zachwycają się gdzie to oni nie byli i jak to fajnie było.
Kiedyś jeszcze chciałem ich przekonać
i coś w tym jest, mimo że na chwilę ten wyjazd to wcale sie nie dziwię twojemu ojcu, może też zwyczajnie się obawia takiej podróży, nie naciskajcie na niego
Zostaw go na razie w spokoju bo to jest typ osła im bardziej będziesz go namawiać i tracić czas i kasę na organizację tym bardziej będzie się opierał, stawał dęba, wycofywał.
Skup się na mamie, namawiaj ją na wyjazd z tobą w 1 kolejności.
Wróci po takiej podróży z tobą całą w skowronkach, ojciec to zobaczy, będzie mu głupio że mama się odważyła, wsiądzie mu to trochę na ambicje, i za jakiś
Dąbrowę Górniczą
Podsumowując to ani ja, ani rodzice już takich wyjazdów nie planują. To tak nie działa stary, tata się już nie zmieni. Jedyne co
@labelle: To jedź z mamą. Mówię serio.
@labelle: Niepotrzebnie doszukujesz się u niego jakichś wymówek, jego po prostu to nie jara i tyle. Ja miałem podobną sytuację z moim chrzestnym - jego ulubioną rozrywką jest spalenie
Mentalność snopka siana i chłopa pańszczyźnianego, który poza wioskę to wyjedzie jak mu założą w domu trumniaki. Jak cię stać to zabierz mamę do fajnego hotelu, a w każdym razie miejsca, gdzie obsługa
U mnie tak bylo. Ojciec cale zycie nie i nie. Mama wkurzyla sie i zaczela z siostra wyjezdzac. Okazalo ze lezenie w cieple jak w Polsce jest -10 jest fajne i teraz bardziej niz ona chce jezdzic xD
Ale przez pierwsze 25 lat mojego zycia najdalej to byl w hurtowni 50km od domu, bo piwko
@tellet: że też komuś nie wstyd pisać takie dyrdymały
@labelle: a po co od razu na głęboką wodę chcesz ich rzucać? Samolot, zagranica, obcy język? Na pierwszą wycieczkę? Zabierz ich do Warszawy, Krakowa, Gdańska + Malborka, do Kotliny Kłodzkiej. Po co od razu za granicę?