Wpis z mikrobloga

Heja mirasy.

Szukam teleobiektywu typu zoom, w miarę uniwersalnego. Zaznaczę, że jestem kompletnym amatorem, ale parę przyzwoitych kadrów udało mi się zrobić w terenie.

- do Canona Eos R50 (mocowanie RF)
- koniecznie ze stabilizacją
- zakres ogniskowych od 18 (23) do 200 (300)
- do 3 tys. zł.
- w plener
- bawię się bokehem
- w nocy tez robię foty
- do portretów póki co kit mi wystarczy (18-45)
- EDIT:// może być lepszy używany. Ale nie mam pojęcia jak sprawdzić obiektyw, by na minę nie wejść.

Mam 3 modele na uwadze:
Dwa moim zdaniem bliźniacze modele:
- Tamron 18-300mm F/3.5-6.3 Di III-A VC VXD
- Sigma 16-300 mm f/3.5-6.7 DC OS

lub o tysiaka tańszy
- Canon RF-S 55-210mm f/5-7.1 IS STM

Zastanawiam się czy w ogóle dam radę zrobić ostre foty bez statywu przy ogniskowej 300.
Jak widzicie - czytałem testy. Ale chciałbym się poradzić jeszcze kogoś, kto tym się zajmuje na codzień.

#fotografia #canon #zdjecia #obiektywy #bezlusterkowce
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@kornolio: Jeśli zastosujesz zasadę ogniskowa i odwrotność czasu naświetlania i nie masz delirium to będzie ostro nawet bez stabilizacji. Co do obiektywów to nie doradzę - inny system i tylko światło 2,8
  • Odpowiedz
  • 1
@bialy100k: Znajomy, który min. prowadzi kanał podróżniczy na yt (ma prawie 1k subskrybentów i w cholerę różnego sprzętu do nagrywania), powiedział mi, że na nagrywanie lepiej celować w Sony. Oni teraz zupełnie się przestawili na vlogi, gdzie fotografia jest aktualnie tylko dodatkiem do aparatów.

Natomiast co do mojego Canona. To jest mój pierwszy bezlusterkowiec, więc niestety nie mam jak go porównanić z innymi. Natomiast jeżeli chodzi o ergonomie, to jest
  • Odpowiedz
@kornolio: Od ponad 20 lat jestem na Canonie, nadal mam Canona D60 i parę obiektywów (w tym bardzo fajne do tego, co kręcę - techniczne rzeczy, ciasne wnętrze - jasny, szeroki) - nie chce zmieniać systemu. Aparat lubię, ale czasem albo potrzebne dwa albo czasem chciałbym mieć coś małego, lekkiego i poręcznego.

P.S. Sony nie cierpię od czasów rootkita - wówczas powiedziałem, że więcej dziadów nie kupię "programowo". Choć doceniam
  • Odpowiedz