Wpis z mikrobloga

Pewnie już widzieliście film o kablu ethernet spowalniającym sygnał dla lepszego brzmienia (a jak nie to dam link w komentarzu). Mnie takie deklaracje nie dziwią, kto się zajmuje audiovoodoo ten się w cyrku nie śmieje, czy jakoś tak. Dla umilenia czasu zebrałem dla Was inne, często wzajemnie się wykluczające tezy audiofili na temat cyfrowego przesyłu danych. Z filmu (link w opisie) dowiesz się:

- W jaki sposób można wykorzystać wąs australijskiego akwarelisty do zobrazowania wagi jitteru;
- Jaki wpływ ma kolor nadruku na płycie CD na brzmienie;
- Jak tłumaczy się "granie" kabli ethernet;

I kilka innych, równie absurdalnych tez, w które wierzy sektor ultrasów szerokiej sceny.

#tonskladowy - największe absurdy branży #audiovoodoo
Roszp - Pewnie już widzieliście film o kablu ethernet spowalniającym sygnał dla lepsz...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@Roszp: drogi #tonskladowy żebyś przez te wszystkie herezje nam nie oszalał, żebyś nie przekroczył masy krytycznej i nie zaczął w oparach absurdu przechodzić na ich stronę
( ͡° ͡°)
  • Odpowiedz
  • 13
@kalee7: dziękuję za troskę, stosuję techniki medytacyjne z muzyką z bali puszczaną po tanich kablach. To wypędza ducha szerokiej sceny
  • Odpowiedz
czesciowo mozna zrozumiec brak zaufania i wiedzy gdy mowa o boomerach gdy przestawiali sie z analogowych nosnikow i wzmacniaczy lampowych na cyfrowe nosniki i technologie polprzewodnikowa, kikadziesiat lat temu. Nawet kable bylo slychac gdy parametry impedancji wejsc/wyjsc i jakosc sprzezenia zwrotnego pozostawialy wiele do życzenia, z racji ograniczen technologii

ale co tlumaczy mlodych wspolczesnych adeptów melomanów, że nadal brną w absurdalne teorie, majac do dyspozycji wspolczesny sprzęt, gdy ogromna część toru od mikrofonu
  • Odpowiedz