Wpis z mikrobloga

  • 117
jeśli rzeczywiście farmili sobie woke pointsy robiąc takie questy


@Mega_Smieszek: OPCJONALNY wątek gejowski i jeden arab w średniowiecznej europie, w pobliżu drugiego najważniejszego miasta w królestwie Czech. No skandal xD
  • Odpowiedz
  • 50
@Mega_Smieszek: oho, zaczyna się festiwal wykopowego s----------a. WOKE!

KCD2 zasłużyło na nagrodę dla RPGa roku, to jest jasne jak słońce. Faktycznie dziwne było widzieć tone nagród dla Ekspedycji, mimo, że to zajebista gra. Nie w każdej kategorii powinna była jednak wygrać.
  • Odpowiedz
@Mega_Smieszek:
TGA to w dużej mierze konkurs popularności bo na gry głosowali zwykli ludzie. KCD2 ma sporo mechanik, które czynią ten tytuł średnio przystępnym dla szerszej widowni, więc nic dziwnego, że nie był TOP1 wyborem dla większości. E33 miało też nieprawdopodobnie mocny marketing szeptany.
  • Odpowiedz
@Faggio: Ekspedycja jednak tej rpgowości to za dużo w sobie nie ma i jakby to rozłożyć to jednak Kingdom Come jest grą która daje więcej wolności, więcej opcji odgrywania roli i rozwoju postaci. I w dodatku robi wszystko kapitalnie, nie oszukujmy się. To nie konkurs czy lepiej się grało w to czy w to, tu trzeba już trochę bardziej krytycznie podejść i obiektywnie.

Czesi zrobili świetny tytuł i pyk, nic
  • Odpowiedz
@Umeraczyk: Robisz sam gre indie a tu jakies gowno nazywane gra indie robione przez ex 30 pracowników ubisoftu z jakimis machlojkami z budzetem aby miescilo to sie w psedo limitach gier indie. Geoff sie juz nie kryje ze bierze w lape.

Juz tylko zostaje w dzisiejszych czasach patrzenie tylko na nagrody od graczy, moze mi sie gra nie podobobac, ale nikt nie zrobi z niszowej gryy AA odkrycie indie roku
  • Odpowiedz
  • 2
@vateras131: To chyba nie tak działa. Kiedyś oglądałem jakiś materiał UVa i on mówił, że głosują redakcje z całego świata, a wynik od nas jest znikomy. W tamtym roku była jakaś faza, że redakcje się oburzyły, że nie mogą głosować na DLC do Elden Ringa i na szybko wprowadzili taką opcje
  • Odpowiedz
@Wink: Problem z jrpg jest taki, że w zasadzie wuj wie jak to sklasyfikować. Niby nie pasują do współczesnej wizji crpg, ale pierwsze crpg też do tej wizji nie pasują.
Ja w ogóle optuję za tym, żeby komputerowych gierek nie nazywać rpg'ami i zostawić ten termin do nerdzenia przy kartce i ołówku.
  • Odpowiedz
@poranna-sztyca: bo w ogóle definicja czym jest, a czym nie jest rpg jest dziś też trochę nieaktualna wiele osób poda definicje rpga jeszcze z czasów gdy nie było gier komputerowych czyli taką podręcznikową kartkową z mistrzem gry przy stole itp, a jak spróbujesz to rozważyć w kategorii gry którą ci ta osoba poda za tego definitywnego rpga to za uja to nie pasuje jak trochę przesiedziałeś przy tej kartce
  • Odpowiedz
@Faggio: fakt, osobiście znam dedekowców którzy nie uważają np. Brindlewood Bay za rpg bo co to za gra gdzie nie masz masy statsów, umiejek i walki taktycznej.
I z crpg jest tak samo, to jest już tak szerokie pojęcie, że nie wiadomo co jest co.
  • Odpowiedz