Wpis z mikrobloga

IKEA wielkimi banerami proklamowała, "50 zł za każde wydane 500 zł".

Koszyk miałem na 1960 zł, więc dobiłem do kwoty koszyka 2015 zł, żeby mieć 200 zł karty rabatowej, zamiast 150. Jak, k...wa? Sklep pokazywał razem: "2015 zł."

Regulamin określa:

Promocja polega na przyznaniu klientowi Elektronicznego kodu rabatowego (“Kod

rabatowy”/ “Rabat”) o wartości 50 zł za każde wydane 500 zł na produkty z asortymentu IKEA

(„Produkt Promocyjny”) zakupione w ramach jednej transakcji w Sklepie IKEA


Sklep mnie informuje, że należy mi się tylko 150, bo jak IKEA mnie teraz informuje, "dostawa się nie wlicza".

Kwota dostawy jest przecież kwotą wydaną na produkty z asortymentu IKEA, bo nie można zakupić dostawy bez produktów, więc kwota dostawy jest kwotą wydaną na produkty IKEA.

Do tego, w formie zakupu online z dostawą, kwota dostawy jest przecież kluczowa do otrzymania produktu, nie usługą dodatkową. Regulamin nigdzie nie ujmuje, że kwota dostawy jest wyłączona z promocji.

Jak myślicie, prawo po stronie konsumenta? Ktoś się jeszcze na to nabrał? Pal licho już te 50 zł... pytanie ile ta klopsiarnia zarobiła na takich bęcwałach jak ja.

#ikea #uokik #promocje
samozaplon666 - IKEA wielkimi banerami proklamowała, "50 zł za każde wydane 500 zł". ...

źródło: image

Pobierz
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 238
Kwota dostawy jest przecież kwotą wydaną na produkty z asortymentu IKEA, bo nie można zakupić dostawy bez produktów, więc kwota dostawy jest kwotą wydaną na produkty IKEA.


@samozaplon666: Nie. Kwota dostawy to kwota dostawy PRODUKTÓW Ikea, nie ich cena. Przy tego typu promocjach nigdy nie doliczało się kosztów dostawy.
  • Odpowiedz
@samozaplon666: Po prostu zwróć jak ci nie pasuje. Masz dwa tygodnie. Najwyżej będą mieli dodatkową pracę.

Z mojego doświadczenia w żadnym sklepie koszta dostawy nigdy były wliczane do promocji.

Edit widze że w sumie dobrze ci wyżej wyjaśnili. Masz tam jawnie napisane asortyment
  • Odpowiedz
Jak myślicie, prawo po stronie konsumenta?


@samozaplon666: tak właśnie widzę osoby, którzy wystawiają negatywy lub d----------ą się o byle co, bo czytać nie potrafią.

Pozniej hur dur, Biedronka oszukuje. Nie, Biedronka utrudnia, a jak ktoś i tak tam chodzi i nie rozumie, że przy zakupie 2 sztuk -70% na drugi produkt oznacza w praktyce obniżkę każdego o 35%, to niech się na maturę z matematyki wróci lub zmieni sklep. ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@samozaplon666 to jeszcze nic, w dorosłym życiu czeka Cię jeszcze wiele niespodzianek, np. Żeby mieć jedzenie w lodówce trzeba je kupić i do niej włożyć albo żeby skarpety nie śmierdziały trzeba je wyprać ;)
Z której choinki Ty się urwałeś?
  • Odpowiedz