Wpis z mikrobloga

@HuopskiRozum: Przecież ci co narzekają na baby to nie narzekają po 2 miesiącach, to jest wieloletnie gotowanie żaby, gdzie chłop nawet nie zdaje sobie sprawie w jakie dupie się znajduje, a jak już się obudzi to najczęściej po ślubie z kredytem i dziećmi.

Jest też masa zdrowych kobiet z sensowną głową, pytanie czy mężczyzna o niskiej atrakcyjności może wybierać czy się cieszy jak któraś się nim zainteresuje w końcu.
  • Odpowiedz
@HuopskiRozum: to nie jest katorga jak jesteś dobrym facetem tylko rozkosz. Miłość, namiętność, spędzanie razem czasu to coś cudownego. Tylko musisz mieć wygląd. A co do jakiegokolwiek związku to po części masz rację bo budujesz tak doświadczenie i na własnej skórze możesz poczuć jak to jest. Tylko w takiej sytuacji możesz jeszcze więcej stracić niż zyskać. Wchodzenie w związki z kobietami jak jesteś słaby to zawsze duże ryzyko. Może i
  • Odpowiedz
@HuopskiRozum:

"związek z babą to jest katorga", "nie ma czego żałować"


Tak najczęściej pisze beciak, który wszedł w związek z kobietą, która od początku nie była nim szczególnie zainteresowana i teraz po prostu odczuwa tego konsekwencje, bo się nagle okazuje, że to nie jest film Disneya, tylko szara rzeczywistość. Ewentualnie może też tak napisać chad, który znudził się już obecną partnerką i wolałby bziknąć coś innego, ale przez związek nie
  • Odpowiedz
@HuopskiRozum: Jak nie miałes żadnych doswiadczen z babami to z Polką, może być over dla Ciebie ale zawsze możesz sobie oszczędzić kaskę i lecieć na jakies Filiipiny, Tajlandie, Afryka, Ameryka Południowa i kogos poznać, trzeba uważać tylko na oszustki, wyłudzaczki prezentów, scamy i sobie zobaczysz jak to jest. Jesli masz duże pragnienie, to ciężko będzie je wypierać. Ja na szczęscie już to przeżyłem i z Polkami i z zagranicznymi witaminkami,
  • Odpowiedz
No i co mnie najbardziej boli i cieszy za razem, to to, że mogę bazować jedynie na cudzych doświadczeniach. Przynajmniej z latami huop robi się coraz mniej narwany i do wielu rzeczy podchodzi od właściwej strony ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


@HuopskiRozum: Problem większości relacji jest u podstaw: słaba komunikacja. Jeżeli przez
  • Odpowiedz
czy mężczyzna o niskiej atrakcyjności może wybierać czy się cieszy jak któraś się nim zainteresuje w końcu.


@gieldowySyzyf:

Przeciętny mężczyzna, zwłaszcza taki po 30-35 może liczyć na stare i jebn...e baby, najczęściej rozwódki, keks raz na miesiąc przy zgaszonym świetle, a i tak musi skakać dookoła takiej (już nieatrakcyjnej) baby na ch..u jak na kijku pogo, aby spełnić jej roszczenia...

Nie warto!
  • Odpowiedz
  • 0
Wszedłem dzięki PUA jeszcze przed covid byłem w kilku związkach (mieszkałem sam) ale w wieku 25 plus baby stare ciotki to już mi się tak nie podobają co innego jak mają 20 lat i mieszkają razem albo w akademiku albo po prostu na wynajmowane a poznali się jak mieli 16 jakie to może fajne
Potem 25 plus to już bez emocji
  • Odpowiedz
@HuopskiRozum: rozumiem, że chciałbyś się przekonać, ale też nie zdajesz sobie sprawy z zagrożenia jak źle może się to dla Ciebie skończyć. może cię spotkać coś gorszego niż śmierć, gdzie z Twoich własnych ust padło by zdanie że chciałbyś wrócić do tego co było, kiedy biłeś posty pod tagiem przegryw na wykopie, żeby czuć się tak jak zanim ją poznałeś, kiedy nie miałeś żadnego doświadczenia. po prostu zatęskniłbyś za byciem
  • Odpowiedz
@HuopskiRozum: Mi też Azjatki niepodchodzą zbytnio oczywiście z pewnymi wyjątkami. To masz problem jak liczysz tylko na Polki, mocno się ograniczasz, skoro nie zostałeś wybrany przez żadną do tej pory to masz jakiś syndrom sztokholmski ze ciągle liczysz, że może być cudownie. Polki pod kątem urody i charakteru są mocno przeceniane. Ostanio byłem na północy Afryki, Tunezja Maroko i tam masz masę piękniejszych naturalnych kobiet kobiet, a w Tunezji islam
  • Odpowiedz
@czescmampytanie: Praktykuje, napisałem w komentarzu powyżej gdzie byłem w tym roku i przeżyłem zajebiste chwilę z dziewczyną na którą w Polsce prawdopodobniej nie miałbym szans, a na pewno nie z Tindera. W chuju mam wasze smutne życia siedźcie sobie na tagu przegryw i marudźcie smutne, sfrustrowane incelskie Mirki, ja tylko podsuwam jakieś rozwiązania które można zastosować oczywiście przy zachowaniu ostrożności uważając na oszustki, czy chcące wyłudzić pieniądze, dlatego ja jeżdżę
  • Odpowiedz