Wpis z mikrobloga

Pytanko do osób praktykujących #oobe zeszłej nocy podczas zasypiania czułem jakbym wyszedł z ciała. unosząc się ku górze. Nie wiem czy było to w pełni oobe, ale zasypiając, pojawiły się lekkie hipnonagogi, które po chwili przerodziły się w mocne wibracje, które czułem na całym ciele. Wpierw skupione było to w głowie, jakby od środka miało mi ją rozsadzić. Jednak postanowiłem że postaram się wytrzymać w tym stanie jak najdłużej, by zobaczyć co się stanie. Po chwili, moje ciało wibrowało jakby bardziej równomiernie a ja czułem że unoszę się ku górze. W trakcie widziałem tylko plamę, koloru szarobłękitnego, lekko może mieniła się w inne odcienie. Złapał mnie lekki stresik, bo zdałem sobie sprawę że chyba wyszedłem z ciała, próbowałem się uspokoić, ale po chwili zacząłem z wolna opadać w dół, co było już mniej przyjemne. I tak opadając, czułem że znów leżę w łóżku a wibracje zaczynają puszczać.
Nie wiem czy to było oobe, czy wchodziłem w ten stan, czy niestandardowa hipnonagoga. Dodam że w trakcie gdy leżałem i wszedłem w ten stan miałem skrzyżowane nogi. Kiedyś czytałem że nie wolno mieć skrzyżowanych rąk ani nóg, mimo to jednak czułem że lewituje ku górze. Wizualnie nie widziałem nic poza tą plamą.

Ogólnie nie planowałem tego, stało się to mimowolnie. Kiedyś doświadczałem niezwykłych, wykraczających poza definicje hipnonagog i nietuzinkowych snów. Ostatnio raczej się to nie zdarza.
#sny #medytacja #sen
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@RandyBobandy: Raczej tak, bo nie chciałem tego. Ogólnie gdy pojawiły się wibracje i to uczucie w głowie, zamysł miałem taki żeby wytrzymać w tym stanie i zobaczyć co się stanie. Samoistnie zacząłem się unosić, nie opierałem się temu. Zwolniłem i po chwili zacząłem opadać w dół gdy lekki stresik mnie złapał.
  • Odpowiedz
@snippy_: Ja wiele razy miałem tak, że coś mnie podnosiło, i na początku się tego bałem i próbowałem walczyć, ale po jakimś czasie odkryłem, że zamiast z tym walczyć, to po prostu spojrzeć strachowi w oczy, nie walczyć z tym, tylko zaakceptować, i wtedy to działa tak, że mnie przenosi do innych wymiarów, albo wylatywałem przez dach xD
  • Odpowiedz
  • 0
@RandyBobandy: Czyli mógł to być początek wchodzenia w oobe jednak. Ogólnie jakieś rady jak ukierunkować myśli? Strach i akceptacja, myślę że jest do ogarnięcia, bo tu jakoś bardzo się nie bałem, dopiero po chwili zacząłem się martwić że wysoko już jestem i wyszedłem z ciała chyba xD
  • Odpowiedz
zacząłem się martwić że wysoko już jestem


@snippy_: xD

Ja to robią tak, że naturalną reakcją na strach jest ucieczka od niego, ale lepiej się na nim skupić jak w medytacji i się przez niego przechodzi, dosłownie tak czuć jakby się przechodziło przez strach. W każdym razie nie panikować.
  • Odpowiedz
  • 0
@RandyBobandy: Ogolnie wydaje mi się że ten moment hipnonagog gdy zasypiam byłby dobrym punktem wejścia w oobe. Byle by właśnie wytrzymać jak najdłużej. Często jest to na tyle intensywne, że mam wrażenie że w głowie mi coś pęknie i automatycznie próbuję się obudzić.
Kiedyś przetrzymałem to i obudziłem się we śnie. Teleportowało mnie na ulice w ciepły słoneczny dzień, mimo że była zima, czułem promienie słońca na skórze, i ogólnie
  • Odpowiedz
@snippy_: No przez hipnogogi też kiedyś miałem świadomy sen, ale zwykle mam bardzo krótkie i się wybudzam albo zasypiam kiedy trochę poobserwuję. Ale same hipnogogi są dla mnie niesamowite, trwają np. sekundę, ale w czasie tej sekundy jestem zupełnie w innym miejscu, zanurzony w jakieś fantastyczne wydarzenia, i z takim szokiem z nich wychodzę.
Spróbuj sobie medytację body scan, bo po tym czasami mi się to przytrafiało.
  • Odpowiedz
  • 0
@powodzenia: Kiedyś interesowałem się oobe i świadomym śnieniem i rzeczywiście próbowałem wchodzić w te stany. Często zdarzało mi się wchodzić w stan hipnonagogi albo świadomego śnienia. Oobe niestety nigdy nie wywołałem, takiego w całej okazałości. To co wczoraj mi się przytrafiło to czysty przypadek, chociaż mam też zaburzenia snu, ogólnie problemy z zaśnięciem i szczególnie tą pierwszą fazą snu, więc jak najbardziej mam predyspozycje do tego. Ale tak jak kolega
  • Odpowiedz