Wpis z mikrobloga

Krótko tam siedziałem. Bez sensu w ogóle jest ta komisja, lekarka bezczelna i będzie na nią skarga na pewno, dwa razy nie usłyszałem co tam mamrotała pod nosem, to mnie zakrzyczeć chciała. Już chciałem powiedzieć że można po prostu głośniej mówić i nie trzeba krzyczeć, ale to w sumie ona decyduje o moim losie, więc odpuściłem. Pytania takie bez sensu zadała, że się zastanawiam gdzie ja żyję. Muszę donieść świeżą dokumentację od psychiatry, a następnej komisji już nie będzie. Tego się obawiałem. Nawet nie zdążyłem pobieżnie opowiedzieć o wszystkim, a ona już skończyła. To jest żart chyba jakiś. Niedługo będę się hospitalizował prawdopodobnie. Odwołam się na pewno od decyzji jak będzie negatywna i po prawomocnym rozstrzygnięciu idę na szpital.
#przegryw
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach