Wpis z mikrobloga

No to teraz powstaje pytanie, w którą stronę pójdzie produkcja, skoro planują odświeżyć format;

a) w dymy, może na wzór edycji z innych krajów, gdzie wszyscy uczestnicy podobno się widują, są dramy itd. po prostu otwarte postawienie na show, zamiast wycierania sobie mordy nauką.

b) w reset serii i kolejne kółeczko, gdzie znowu zatrudniają jakichś poważnych ekspertów na kiju, by widz (a przede wszystkim kandydaci) uwierzył, że to znowu jest na serio. Oczywiście z każdą kolejną edycją znowu byłoby przesuwanie granicy i po 1-3 edycjach powrót do schematu 1 para na poważnie, 1 dla dymów, 1 się zobaczy.

c) w żadną, bo ostatnie 2 edycje przelały czarę goryczy i program zostanie skasowany. Na drugi Hotel Paradise czy inne Love Island nie ma zapotrzebowania, a do tego, że teraz byłoby to na poważnie, trzeba by było przekonać nie tylko potencjalnych kandydatów, ale też i kolejnych ekspertów, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że Psycholożki 2.0 byłyby bez sensu, a poważniejsze osoby nie będą chciały niszczyć sobie kariery i firmować swoją mordą Boczków itd. Przy okazji oglądalność musiałaby się zgadzać. Krótko mówiąc, więcej hajsu na nową formułę, masa pracy by przekonać wszystkich, że teraz to będzie na poważnie, a finalnie duża niewiadoma, jak to się będzie oglądało i czy nie wyjdzie klapa.

#slubodpierwszegowejrzenia

Który scenariusz przewidujesz

  • Dymy 46.0% (75)
  • Na poważnie 36.8% (60)
  • Koniec serialu 17.2% (28)

Oddanych głosów: 163

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zdzichpolspzoo: ten program ma dobrą oglądalność, nie ma opcji, że go skasują. A ponieważ tak jak zauważyłeś "nie ma zapotrzebowania na kolejny Hotel Paradise" to żeby się odróżnić będą dalej opakowywać go w "eksperyment naukowy", który oczywiście z nauką nie ma nic wspólnego.
  • Odpowiedz
@agaaa_: wg mnie takie spotkania to byłaby super sprawa - nikt nie rozumie ich sytuacji tak dobrze jak inni uczestnicy. Czy dla dram? Wątpię. To nie Australia, jakoś nie widzę dwóch Księgowych wyrywających sobie doczepów w walce o względy Kermita (czy czegoś równie niedorzecznego).
  • Odpowiedz