Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Fala_Magnezu: szczerze ja nigdy w realu nie widziałem tych wszystkich chadów haremów i przerobów w kiblu o których tu się ciągle pisze - u mnie na roku 0 chadów wszyscy gadają ze wszystkimi na luzie jak rodzeństwo tylko jak pisałem w innym poście dzisiaj jakaś atencyjna pseudogotka nogami próbuje świecić dla atencji tam gdzie ja najczęściej chodzę itp dzisiaj nawet kurna się oblizywała na mój widok ja ogólnie jestem szanowany
  • Odpowiedz
  • 0
@Fala_Magnezu: w technikum to samo te wszystkie piłkarzyki itp rzadko mieli dziewczyny a nawet jak mieli no to raczej mnie nie gnoili tylko szukali mojej atencji z tego co wiem to ich dziewczyny też mnie lubiły ale stamtąd mam traumy emocjonalne ehh szkoda gadać ale ogólnie mimo że bylem ulanym normikiem z 0 dynaminy to też ludzie mnie lubili szanowali interesowali się mną z własnej inicjatywy niezależnie od płci ale
  • Odpowiedz
  • 2
@Fala_Magnezu: ja zaobserwowałem u siebie coś analogicznego że taka ignorowanie pajacerki typu wypinanie d--y na ławie na siłowni czy eksponowanie nóg na ławce na korytarzu przynosi mi większą satysfakcję niż "podziwianie" chociażby dlatego że gardzę łechtaniem kobiecego ego
  • Odpowiedz
@Cordinon: @Fala_Magnezu

Mi to trochę przypomina książkową definicje Failed normie.

Na ten moment masz normickie życie, byłeś lubiany w szkole, miałeś jakieś interakcje z dziewczynami, ale kończyły się zawsze tylko na gadce. Zapewne chodzisz na jakieś imprezy z kolegami, a nawet jak nie chodzisz, to jesteś na nie zapraszany. Generalnie jesteś członkiem życia społecznego, ale jednocześnie laski nie widzą w tobie materiału na partnera. Mam niestety smutną wiadomość -
  • Odpowiedz
  • 1
@Danzuo: to już twoja projekcja bo moje życie wyglądało zupełnie inaczej - całą podstawówkę byłem gnojony za inność, wiejska podstawówka ja najniższy najgrubszy w klasie i w dodatku nie chodziłem od 4 klasy na religie więc byłem odszczepieńcem słyszałem nawet że "mi się wolne od szkoły nie należy skoro nie obchodzę świąt" ale miałem dynaminę wtedy nauczyłem się iść skrajnie pod prąd sam przeciw wszystkim, syndrom oblężonej twierdzy i paranoidalny
  • Odpowiedz
żałuję każdej sekundy którą zmarnowałem na niby logiczne analizy "czemu ona się tak zachowuje?"


@Cordinon: to są logiczne i przydatne analizy, tylko najpierw trzeba kogoś dobrze poznać. Bo ludzie, męźczyźni też, ukrywają prawdziwe powody i niekoniecznie o nich mówią.
  • Odpowiedz
@Cordinon: doczepię się - potrafią, Japończycy praktykowali to daaaawno temu. Można kontrolować swoje odruchy, nawet te bardzo bolesne jak np. kop z całej pety w kule.

Ale wiem co chcialeś powiedzieć i się z Tobą zgadzam.
  • Odpowiedz
@littlemargin: Na razie sobie tak żyję, bo szczerze mówiąc nie wiem co miałbym zrobić. W obecnej sytuacji, żeby znaleźć partnerkę, to już zostaje chyba tylko Tinder, albo jakiś złoty strzał na wyjściu z kolegami. Na Tinderze wiadomo jak jest - wątpię, że cokolwiek się uda, bo nie mam takiego wyglądu, żeby zainteresować laski, aby w ogóle mnie zmatchowało.

Na wyjściach z kolegami też lipa, bo mną i tak się dziewczyny
  • Odpowiedz