W wieku 35 lat kupiłem swoje pierwsze mieszkanie za gotówkę.
Chciałem się trochę pochwalić i jednocześnie powiedzieć, że bardzo Wam kibicuję, z całego serca.
Dzisiaj mija 9 miesięcy od kupna mojego pierwszego mieszkania, bez kredytu, dla siebie i jest to ruch, który zmienia rzeczywistość o 180 stopni.
Koniec z życiem w wynajmowanym pokoju, mieszkaniu, koniec przeglądania Otodom, OLX, niszowych portali z ogłoszeniami, czytania tagu #nieruchomosci (bez urazy, po prostu nie ma już takiej potrzeby, znika człowiek z dnia na dzień, widać to nawet po mojej aktywności).
Mam 35 lat - czy późno, czy szybko - nie wiem, udało mi się uzbierać 550k i kupić zawrotne 30m2 w Warszawie. Mija 9 miesięcy i jest to naprawdę luksusowa sytuacja. Urządzam mieszkanie jak chcę, żyję jak chcę, opłaty miesięczne poniżej 500 zł, czyli właściwie cała moja wypłata zostaje w mojej kieszeni. Nie martwię się czy moje oszczędności zje inflacja, zabierze rząd, cokolwiek.
Kibicuję Wam wszystkim, żeby ceny spadły ile tylko da radę w dół, żeby każdy mógł sobie na to pozwolić, bo naprawdę nie wyobrażałem sobie jak to wpływa na psychę człowieka, jego funkcjonowanie, możliwości finansowe itd.
Także trzymam za Was kciuki, bo własny kąt to podstawa, bez tego jako Państwa daleko nie zajedziemy jeśli finansowo jest to dla obywatela po prostu marzenie nie do spełnienia.
Deleropuchom, rentierom, dopłatom oczywiście wiadomo czego życzę.
@MarcinDerk Czy pozno czy szybko w tym wieku? Większość Polaków jak się urodzi w wynajmowanym, umiera w wynajmowanym. Toć to chwała własne mieszkanie kupić, nawet i w wieku 70 lat.
Każda decyzja jest racjonalna - oby twoja taka została, a my walczymy dalej bo szary Polak to chyba takimi zasobami to nie dysponuje i on by jednak chcial "troche" taniej ;)
@MarcinDerk: Gratki once again! A przy okazji 30m2 to jaki rozkład? 1 pokój i kuchnia, czy udało sie jakoś wykroić małą sypialnię lub pokój do pracy oprócz "głównego" pokoju?
@MarcinDerk przez te lata traciłeś pieniądze na wynajem, a gdy już uzbierałeś gotówkę to ceny tak odjechały, że maks. wystarczyło na kawalerkę 30m2. Nooo, ale przynajmniej bez kredytu, nice
@Yuri_Yslin: Trochę tak i trochę nie - zbieranie hajsu przyspieszyło mocno od 2022, wcześniej nie byłoby szans ani na kredyt (albo wydałbym wszystko, co wtedy miałem). Choć to prawda, że 2024 już kredyt mógł wpaść, no, ale rok to też żadna tragedia. Wyszło jak wyszło. @Filipiak20 Przy samym metrze
@MarcinDerk: W wieku 35 lat, spłaciłam kredyt na swoje pierwsze mieszkanie. Dzięki tym pazernym bankom, mogłam to zrobić mieszkając 8 lat na swoim, wiercąc gdzie i jak chce. Pozdrawiam.
Chciałem się trochę pochwalić i jednocześnie powiedzieć, że bardzo Wam kibicuję, z całego serca.
Dzisiaj mija 9 miesięcy od kupna mojego pierwszego mieszkania, bez kredytu, dla siebie i jest to ruch, który zmienia rzeczywistość o 180 stopni.
Koniec z życiem w wynajmowanym pokoju, mieszkaniu, koniec przeglądania Otodom, OLX, niszowych portali z ogłoszeniami, czytania tagu #nieruchomosci (bez urazy, po prostu nie ma już takiej potrzeby, znika człowiek z dnia na dzień, widać to nawet po mojej aktywności).
Mam 35 lat - czy późno, czy szybko - nie wiem, udało mi się uzbierać 550k i kupić zawrotne 30m2 w Warszawie. Mija 9 miesięcy i jest to naprawdę luksusowa sytuacja. Urządzam mieszkanie jak chcę, żyję jak chcę, opłaty miesięczne poniżej 500 zł, czyli właściwie cała moja wypłata zostaje w mojej kieszeni. Nie martwię się czy moje oszczędności zje inflacja, zabierze rząd, cokolwiek.
Kibicuję Wam wszystkim, żeby ceny spadły ile tylko da radę w dół, żeby każdy mógł sobie na to pozwolić, bo naprawdę nie wyobrażałem sobie jak to wpływa na psychę człowieka, jego funkcjonowanie, możliwości finansowe itd.
Także trzymam za Was kciuki, bo własny kąt to podstawa, bez tego jako Państwa daleko nie zajedziemy jeśli finansowo jest to dla obywatela po prostu marzenie nie do spełnienia.
Deleropuchom, rentierom, dopłatom oczywiście wiadomo czego życzę.
#nieruchomosci #mieszkanie #chwalesie
Każda decyzja jest racjonalna - oby twoja taka została, a my walczymy dalej bo szary Polak to chyba takimi zasobami to nie dysponuje i on by jednak chcial "troche" taniej ;)
@MarcinDerk: Nie ma żadnego
Było brać kilka lat temu za 60% obecnych cen, już dawno miałbyś kredyt z głowy i 150k w kieszeni by zostało.
@Filipiak20 Przy samym metrze
Żaden szanujący się dorosły człowiek nie będzie mieszkał w takim czymś.