Wpis z mikrobloga

Gdybyś kupił BTC w 2011, w okolicach pizza day co ja pamiętam jako dość duże wydarzenie, że ktoś zapłacił BTC za "coś w realu", to z 100 dolarów zrobiłbyś 68 mln dolarów, z 1500 dolarów miliard dolarów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

miłej niedzieli

#kryptowaluty #bitcoin
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cygan_Edek: nie zarobił byś bo każda giełda która by namierzyła taki portfel to by go zajumała żeby ci to zabrać. W wyniku czego zaczął byś pić, straciłbyś prace rodzine i na końcu palnął sobie w głowe.
  • Odpowiedz
@Cygan_Edek: ale tylko pod warunkiem że:
- patrzyłbyś jak rośnie do $1000 i nie sprzedał
- potem patrzyłbyś jak spada do $200 i nadal nie sprzedał
- patrzyłbyś jak rośnie do $17k i nadal nie sprzedał
- patrzyłbyś jak spada do $3500 i nadal nie sprzedał
- patrzyłbyś jak rośnie do $69k i nadal
  • Odpowiedz
@grypa-grypowska: była grupa ludzi która miała pełne przekonanie od samego początku. Ale i oni niekoniecznie trzymają do dziś. Jak nagle masz kilkadziesiąt baniek to trudno oprzeć się realizacji marzeń np o willi tuż przy plaży gdzieś we Włoszech.
  • Odpowiedz
@Creamfields: czytałem kiedyś, o takim przebiegu sprawy, teraz mój ejaj daje jeszcze inna wersje. Ciekawe, czy ktoś ma jakieś potwierdzenie jak bylo? Laszlo Hanyecz kupił 2 pizze 22 maja 2010.

Zapłacił 10 000 BTC (nie 12 000 — ta wyższa liczba to czasem powtarzana pomyłka).

BTC dostał nie właściciel pizzerii, tylko koleś z forum, który przyjął bitcoiny, zadzwonił do Papa John's i zamówił pizzę dla
  • Odpowiedz
@Creamfields: ależ tak, on był deweloperem btc, kopal na bieżąco, gdyby wcześni użytkownicy nie rozdawali btc na prawo i lewo, nigdy by nie wyszedł poza wąskie grono nerdów, Na wykopie byl @nocnyjanek, Gosc, który rozdał ponad 10k btc, wystarczyło wkleić adres, napisać post, rozdawał na pale. Ja się nie załapałem, ale miałem przyjemność jeszcze z nim pogadać, zanim zniknął, twierdził, ze monitorował niektóre konta, na które posłał i
  • Odpowiedz
@aversxx: w pierwszej chwili, pomyślałem, żebyś mu dal w lep, ale przyszła refleksja, ze on sam się grubo ukarał. Teraz już zawsze może sobie w głowie przeliczać ile stracił i to po kursie dnia.
  • Odpowiedz