Wpis z mikrobloga

@lecoffe: Anki. Setki, jak nie tysiące godzin z Anki, żeby być precyzyjnym. To działa jak samonapędzający się mechanizm. Uczyłem się chorej ilości słów, przez co mogłem używać angielskiego zamiast polskiego (wszędzie w internecie), przez co spotykałem coraz więcej słów, przez co byłem coraz lepszy i używałem do większej ilości rzeczy... i tak dalej, i tak dalej...
Oczywiście sam sobie rób fiszki, dla mnie tylko tak to ma sens.
  • Odpowiedz
@lecoffe: Tak, to jest to. Najlepsza aplikacja dla każdego, kto uczy się języka. Włącz od razu FSRS, bo to game changer.

I tak, ona wygląda jak wygląda, ale to jest narzędzie.

Rób samemu fiszki, to podstawa. Gdybyś zaczął używać i miał jakieś pytania co do używania tej apki, to śmiało pisz.
  • Odpowiedz
@lecoffe: uczenie się gotowych zwrotów i słuchanie podcastów w których nie rozumiem 20-40 procent max
Znalezienie ziomków co gadają tylko po ang, słuchanie dużej ilości historia, czasem były dni że gadałem więcej po ang niż po polsku, aż byłem uzależniony od tego, pamiętam jak raz wbiłem na stronkę późnym wieczorem bez jakiś dużych oczekiwań pogadać z ludźmi i trafiłem na Ukraińca mieszkającego na Ukrainie to mu tyle pytan zadałem że masakra
  • Odpowiedz