Wpis z mikrobloga

Czasami się zastanawiam, po co ludzie biorą sobie zwierzęta do domu, a już w szczególności do mieszkania? Nie wiem, czy ja jestem jakiś inny, ale ja kieruję się w życiu prostą zasadą, że układam sobie wszystko tak, żeby mieć jak najmniej obowiązków i żeby żyło mi się jak najwygodniej, bo przecież chyba o to chodzi w życiu, prawda? Tymczasem mam wrażenie, że większość ludzi wręcz przeciwnie, tak jakby miała jakieś poczucie winy, że ich dzienny grafik nie jest przeładowany i tylko szukają sobie zajęcia, które im ten czas zapełni. Przecież przy takim psie to jest masa roboty każdego dnia, zawraca ciągle dupę bo albo chce iść na spacer, albo mu się srać chce o 4 w nocy, albo nie można go zostawić bo będzie szczekał na cały blok.
Kiedyś przechodziło mi przez głowę, żeby sobie wziąć ale potem spotykałem się z dziewczyną, która miała samca wyżła w kawalerce i ten pies był ciągle kulą u nogi, zabierał masę czasu i ograniczał swobodę, więc szybko się wyspowiadałem z tego pomysłu.

#psy #psiarze
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach